Stanisław Gluszkiewicz został wybrany przez radę nadzorczą nowym prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko–Własnościowej w Jastrowiu. Zastąpił na tym stanowisku Jana Blicharza, który po 27 latach zarządzania spółdzielnią przeszedł na emeryturę.
Stanisław Gluszkiewicz przez ostatnich 29 lat pracował w Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej w Jastrowiu. Był tam przede wszystkim specjalistą do spraw mienia komunalnego i wspólnot mieszkaniowych, ale zajmował się także sprawami z zakresu BHP, bezpieczeństwa przeciwpożarowego oraz obsługą informatyczną. Dobrze orientuje się także w sprawach spółdzielni. Nie tylko jest jej członkiem, ale wcześniej zasiadał w radzie nadzorczej, dzięki czemu poznał, jak spółdzielnia funkcjonuje. Obowiązki prezesa pełni od stycznia. Przed nim nie lada wyzwanie. Spółdzielnia zarządza 16 budynkami, w tym 492 mieszkaniami. Jej bloki stoją na osiedlu pomiędzy ul. Wojska Polskiego i aleją Wolności, ale także na os. Słowackiego oraz przy ul. Mickiewicza.
Stanisław Gluszkiewicz wdraża się w nowe obowiązki i zapoznaje z sytuacją spółdzielni, m.in. finansową. Przyznaje, że przejął stery bardzo dobrze zarządzanej organizacji.
Z moich wcześniejszych obserwacji wynika, że spółdzielnia była prowadzona wzorowo. Będę się starał tego nie zaprzepaścić
– mówi nowy prezes. Pytany o zamierzenia nie chce mówić, póki co, o planach. Najpierw chce dobrze poznać zasoby spółdzielni. Poza tym każda większa inwestycja wiąże się z potrzebą wydania pieniędzy, a mieszkańcy liczą, że nowy prezes nie podniesienie stawek czynszu i nie wprowadzi dodatkowych opłat. Jak na razie trzeba więc skupić się na bieżącym zarządzaniu i dokończeniu rozpoczętych inwestycji, m.in. docieplania budynków.
Ważną rzeczą byłoby założenie wodomierzy elektronicznych, bo z tym mamy bardzo duży problem
– Stanisław Gluszkiewicz zdradza jedną nowość, którą chciałby wprowadzić. Tłumaczy, że w tej chwili pojawiają się komplikacje z rozliczeniem, bo podczas gdy główny licznik jest odczytywany np. 31 grudnia, to sprawdzanie stanów wodomierzy dla poszczególnych mieszkań jest rozciągnięte w czasie, bo często lokatorów nie udaje się zastać i pracownicy do niektórych muszą chodzić po kilka razy, aby odczytać licznik. Poza tym prezes zapewnia, że zarządzając spółdzielnią będzie otwarty na ludzi i dialog.
Dużo daje rozmowa z ludźmi. Nie załatwi się wszystkiego, ale trzeba porozmawiać, wysłuchać. Trzeba być frontem do ludzi. Nie można się odwrócić i odejść. Tak zawsze starałem się postępować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powodzenia Stasiu trzymamy za Ciebie kciuki, wiemy, że jesteś najlepszy.
Oj, oj typowy Polaku, pewnie co niedziele pierwszy latasz do komunii, a tu wylewasz swoją nienawiść, aż przykro. Zmień pseudonim i nie hańb tego narodu. Czego można więcej od Ciebie wymagać? Może daj się najpierw człowiekowi wykazać. Bez odbioru! Powodzenia dla nowego prezesa.
o tym fachowcu przygłupie powinno sie artykuł napisac ,byłby hit debilizmu ,zapraszam po materiały Panie Guhs
Spółdzielnia na pewno zyska bo fachowcem w swojej dziedzinie jest. Ma duże doświadczenie. A jakim jest człowiekiem?? Bywa różnie...
Panie Stanisławie trzymamy kciuki!
Ale twardziel z Ciebie. Zgłoś się do redakcji i powiedz, że będziesz pisał lepsze i bardziej rzetelne artykuły, niż redaktor Guhs. jak widać dobry z Ciebie śledczy, więc pracę masz od ręki.
Do kompetentnego redaktorzyny Guhsa - spółdzielnia ma też trzy bloki przy ul. 1 Maja ! Powodzenia dla nowego prezesa.
Powodzenia Stasiu trzymamy za Ciebie kciuki, wiemy, że jesteś najlepszy.
Oj, oj typowy Polaku, pewnie co niedziele pierwszy latasz do komunii, a tu wylewasz swoją nienawiść, aż przykro. Zmień pseudonim i nie hańb tego narodu. Czego można więcej od Ciebie wymagać? Może daj się najpierw człowiekowi wykazać. Bez odbioru! Powodzenia dla nowego prezesa.
o tym fachowcu przygłupie powinno sie artykuł napisac ,byłby hit debilizmu ,zapraszam po materiały Panie Guhs