Reklama

Transformatory nie wytrzymują fotowoltaiki

Aktualności Lokalne
13/05/2021 18:30

Do takiej sytuacji ma dochodzić w Radawnicy. Problem przedstawiał Jacek Januszewski, twierdząc, że nie zniknie on, dopóki właściciel infrastruktury przesyłowej jej nie zmodernizuje.

Podczas czwartkowych obrad Rady Gminy Złotów wójt przedstawiał tzw. wskaźniki rezultatu Odnawialnych Źródeł Energii. Gmina była zobowiązana wykonać taki raport ze względu na otrzymane dofinansowanie na montaż instalacji fotowoltaicznych oraz kolektorów słonecznych na ciepłą wodę użytkową.

– Wyprodukowana moc z instalacji kolektorów była zakładana na poziomie 202 megawatów na rok. Osiągnęliśmy wynik 1059 megawatów – mówił Piotr Lach. Dodał, że tak dobry wynik wziął się najpewniej stąd, że instalacje produkujące CWU działały niemal zaraz po zamontowaniu. Kolejne z danych dotyczyły instalacji fotowoltaicznych.

Reklama

– Zakładano, że wyprodukujemy w ciągu roku 990,91 megawatów. Nasz wynik to 992 megawaty – informował wójt. Na koniec przedstawił jeszcze wskaźniki dotyczące emisji gazów cieplarnianych.

– Ich spadek oszacowano na poziomie wskaźnika 903,76 ton ekwiwalentu CO2 na rok. Osiągnęliśmy 1279,46 ton ekwiwalentu – mówił Piotr Lach. Zachęcał też do zapoznania się z opracowaniem dostępnym w internecie, na stronie urzędu.

– Może to stanowić materiał porównawczy dla posiadaczy instalacji. Mogą oni sprawdzić, jak instalacje o podobnych mocach działają w tej samej miejscowości bądź w różnych częściach gminy – stwierdził wójt.

Reklama

Podobno instalacje, które włączą się zbyt późno nie mają już możliwości oddania energii do sieci

Pojawiło się także pytanie, czy coraz większe zainteresowanie budową farm fotowoltaicznych nadąży za modernizacja sieci


Za dużo prądu

O tym, że w dużych miejscowościach występują problemy z instalacjami fotowoltaicznymi, mówił Jacek Januszewski. Radny z Franciszkowa wskazał, że dotarły do niego opinie, iż w lokalnych instalacjach pojawia się zbyt duża ilość prądu.

– Informacje mam od osoby, która jest zawodowym elektrykiem. Chodzi o Radawnicę. Napięcie dochodzi tam do 270 wolt w słoneczne dni, przy czym transformator przewidziany jest na 240 wolt. Odbywa się coś takiego jak „wyścig instalacji fotowoltaicznych”. Chodzi o to, że „rywalizują” one, która pierwsza dostarczy wyprodukowany prąd do transformatora. Te, które włączą się nieco później, nie mają już możliwości. Następuje bowiem blokada i odcięcie, ze względów bezpieczeństwa – mówił Jacek Januszewski. Dodał, że słyszał także, iż w domach w Radawnicy występuje zwiększone napięcie, przez co szybciej zużywają się sprzęty elektroniczne.

Reklama

– Podobno nagminną rzeczą jest przepalanie żarówek – stwierdził. Zwrócił więc uwagę, że trzeba znaleźć rozwiązanie tego problemu.
– Należy zgłosić to gdzieś wyżej, np. do operatora sieci. Produkcja prądu mogłaby być jeszcze większa, jednak nie jest to możliwe, bo nie ma możliwości wpuszczenia prądu w sieć – mówił J. Januszewski.

– Potwierdzam, że taki problem jest – dodał Tadeusz Brzeziński. Radny z Radawnicy wskazał, że sytuacja jest widoczna zwłaszcza na linii, gdzie jest więcej instalacji fotowoltaicznych.

Reklama

Problem dotyczący fotowoltaiki zgłaszał Jacek Januszewski


Zgłosimy

– Nie mieliśmy takich sygnałów z Radawnicy – mówił Piotr Lach. Wójt wskazał, że z jednej strony wszędzie mówi się o boomie oraz zielonym świetle dla fotowoltaiki, do tego procedowane są zmiany prawne dotyczące uwolnienia mocy instalacji fotowoltaicznych w planach zagospodarowania przestrzennego, z drugiej zaś strony sieć energetyczna w wielu miejscach jest nie wydolna i nie jest w stanie przyjąć więcej energii.

– Jeżeli nie powstaną jakieś sposoby magazynowania czy dystrybucji, w oparciu o nowe linie energetyczne, okaże się, że cała proekologiczna polityka, namawianie do niej obywateli i korzystanie z dotacji będzie strzałem w kolano. Za chwilę może się okazać, że powyłączają się nam urządzenia w domu. Będzie słoneczny dzień, do tego prąd będą produkowały wiatraki, a my usmażymy się w naszych domach od instalacji elektrycznych  – mówił Piotr Lach. Dodał, że samorząd może w tej sprawie zgłosić problem do zakładu energetycznego i monitorować, czy podjęto np. działania modernizacji sieci.

Reklama

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Elektryk - niezalogowany 2021-05-13 18:53:35

    Prawdopodobnie chodzi o MWh a nie o MW

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • I co teraz? - niezalogowany 2022-07-29 19:38:56

    Spowodowanie podwyższenia napięcia w sieci powyżej 253 V jest karalne. Są za to przewidziane tzw. kary umowne. Zakład energetyczny może łatwo znaleźć winnego temu prosumenta. Pytanie: dlaczego do tej pory nie znalazł?!

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Biedny okłamywany Polak elektr - niezalogowany 2021-05-13 19:20:57

    270 v litości...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama