Wszystkich Świętych to jedno z tych świąt, które trwają w naszej kulturze mimo zmieniających się czasów. Niezależnie od przekonań i światopoglądu, 1 listopada większość z nas idzie na cmentarz – uporządkować groby, zapalić znicz, po prostu być przez chwilę w ciszy.
Pierwsze obchody upamiętniające wszystkich męczenników pojawiły się w Kościele już we wczesnym chrześcijaństwie. W VII wieku papież Bonifacy IV przeznaczył rzymski Panteon na kościół ku czci Maryi i męczenników. W kolejnych stuleciach święto rozszerzono na wszystkich świętych i w Kościele zachodnim przyjęto datę 1 listopada. W Polsce ten dzień mocno związał się z odwiedzaniem grobów i porządkowaniem miejsc pamięci.
Tradycyjnie zapalamy znicze, składamy kwiaty, uczestniczymy w nabożeństwach. Wiele osób odwiedza groby także 2 listopada (Zaduszki), kiedy wspomina się wszystkich zmarłych. Zwyczaj ma charakter powszechny — praktykują go zarówno osoby wierzące, jak i niewierzące, traktując 1–2 listopada jako czas porządkowania, wspominania i spotkań rodzinnych.
Szacunek i cisza – ograniczmy głośne rozmowy i telefony.
Ruch i pierwszeństwo – nie blokujmy alejek, ułatwiajmy przejście starszym osobom.
Porządek – segregujmy odpady (znicze, wkłady, plastik, zieleń).
Bezpieczeństwo – ustawiajmy znicze stabilnie, nie zostawiajmy otwartego ognia przy wiatach i dekoracjach z tworzyw.
Zwierzęta – tylko tam, gdzie regulamin cmentarza na to pozwala, na smyczy.
W okolicach cmentarzy spodziewane są zmiany w organizacji ruchu i wzmożone kontrole. Warto rozważyć komunikację publiczną, wspólne przejazdy lub zaparkowanie dalej i dojście pieszo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze