Biegły wydał opinię do tragicznego wypadku we Franciszkowie. Obciąża 44–letniego kierowcę. Zdarzenie nagrała kamera, mężczyźnie grozi wiele lat więzienia
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan Steffen to już nie ma o czym pisać, tylko clickbaitowy tytuł
A wina stoi po stronie nieuważnej matki…
Wina stoi po stronie bezmyślnego kierowcy! Nie matki
Byłeś tam człowieku?widziałeś?najlepiej się mądrzyc,ja wiem jak było od babci maluszka więc bądź cicho
Powiedz mi czy normalny kierowca wiedząc że mogą być dzieci wjeżdża na posesję z dużą prędkością?a dziecko było obok matki która pilnowała dziecka więc nie pisz bzdur jak nie wiem jak bylo
Zgadzam się to jest wina matki jeśli dziecko jest na podwórku i wjeżdża samochód lub bus to powinna dziecko trzymać za rękę
ALE SĘDZIÓW DUŻO MAMY HMM
matka siedziala na lawce palkiłą papiersa nie pilnowala dziecka wcale mogla go mieć obok siebie to czemu nie miala
Oskarżacie jednego, czy drugiego, a na dobrą sprawę postawcie się w sytuacji każdej osoby osobno. Matka pewnie często siedziała z dzieckiem w tym samym miejscu, które zapewne jak to dziecko eksplorowało teren wokół. Kierowca jak co jakiś czas zajeżdżał na to podwórko i ani matka, ani kierowca nie przewidzieli sytuacji, która nastąpiła. Czy jechał za szybko, czy dziecko bawiło się akurat w miejscu potencjalnie niebezpiecznym? A ile razy każdy z rodziców mając dziecko pod opieką daje mu jakąś dozę wolności, aby mogło poznawać świat? Każdy chodzi krok w krok za dzieckiem? Czy facet zawinił najbardziej - to już orzeknie sąd. Na razie jest akt oskarżenia, więc droga do wyroku dopiero otwarta.
Tragedia.Wiadomo że to kierowca ,prawie zawsze ponosi winę .Zanim cofnie ,ruszy powinien upewnić się czy może.Ale kto z nas tak robi?.Czy zagłądamy pod samochód żeby zobaczyć czy ktoś nie usnął pijany np.Czy cofając widzimy wszystko ? czy tylko to co wystaje ponad tylnią szybę?.Każdemu może przydarzyć taka sytuacja. Mam osobówkę która przy cofaniu wydaje dzwięk ostrzegawczy i wiele razy miałem sytuację że pieszy mimo że widzi że samochód cofa idzie lub przebiega przed samochodem .Jak mam go zobaczyć?.Gdybym go uderzył będzie wina moja i mam tego świadomość. NIE SĄDZICIE, BO KIEDYŚ MOŻECIE SAMI W TAKIEJ SYTUACJI SIĘ ZNALEŻĆ.Mama chłopca i kierowca gdyby wiedzieli ....
do powyżej. W pełni się zgadzam z tymi argumentami !!!!!!
Pan Steffen to już nie ma o czym pisać, tylko clickbaitowy tytuł
A wina stoi po stronie nieuważnej matki…
Wina stoi po stronie bezmyślnego kierowcy! Nie matki