Reklama

Życie pod zastaw

09/12/2012 00:00
Nawet 30 złotych pożyczają na procent złotowianie.Niewiele, ale coraz więcej osób korzysta z pożyczek pod zastaw.Gdzie bank nie pomoże, tam... lombard zarobi

Zastaw się

Trzydzieści dwa cale, płaski kineskop, wieszak do powieszenia na ścianie. Mój telewizor wart jest niemal dwa tysiące złotych. Wtedy gdy mi się wiedzie. Bo nóż przystawiony do gardła obniża wartość wielu rzeczy. Ten sam przedmiot przed i za drzwiami lombardu traci bardzo szybko. Niemal tak jak ja. Potrzebuję gotówki. Ile mogę dostać? Około połowy jego wartości. Na procent.

Po takiej symulacji przeprowadzonej z pracownikiem lombardu mam pojęcie, jak działają tego typu instytucje. Nie pytają w nich o zaświadczenia, nie obchodzą ich dochody. W ogóle mało chcą wiedzieć o tobie. Zastawiasz – pożyczasz – płacisz. Ot, cały układ.

Bartosz Bojda w lombardzie pracuje od niespełna dwóch miesięcy, ale już zauważa jego wyższość nad innymi. - Banki zawsze robią problemy z pożyczką, a ludzie potrzebują pieniędzy, nawet małej kwoty – twierdzi sprzedawca. Dlatego przeszklone drzwi komisu – lombardu otwierają się coraz częściej.

[[reklama]]
Ale kwas

Ludzie wnoszą zanurzone w kieszeniach telefony, obnażone telewizory, dźwigają na palcach srebro i złoto. W rażącym bielą pomieszczeniu zrzucają z siebie ciężar. – Niektórzy opowiadają o swoich problemach, mówią, że dzieci nie mają co jeść – B. Bojda patrzy na mnie z góry, gdy siadam w głębokim skórzanym fotelu. - Nieraz przychodzą po dwie, trzy osoby i widać, że mają problem. Mówią, że dziś jest ostatni dzień spłaty raty, a oni nie mają pieniędzy – opowiada, nerwowo ruszając myszką laptopa.

Komputer to jedyne wyposażenie pracownika lombardu, nie licząc małej wagi i kwasów do szacowania próby zastawianej biżuterii. - Mamy określone stawki na srebro i złoto. Mówimy klientowi, ile to kosztuje normalnie, ile możemy pożyczyć i ile musi zwrócić – B. Bojda wyjaśnia zasady każdemu interesantowi. Zna zasady marketingu: - Pomagamy każdemu człowiekowi, każdego traktujemy indywidualnie. Nikogo nie traktujemy z góry, do każdej sprawy podchodzimy indywidualnie.

Chcesz negocjować wysokość zastawu? Proszę bardzo. Oprocentowanie? Daj coś w zamian.
- Im dłuższy okres pożyczki, tym procent jest troszeczkę mniejszy. Jak ktoś pożycza na dwa, trzy dni to procent jest większy, bo wiadomo, że musimy troszeczkę zarobić – pracownik zdradza niuanse biznesu, ale podkreśla: - To wszystko jest w normach, jakie przewiduje prawo.
[[nowa_strona]]
Kradzione odchudza

Może się zdarzyć, że przyniesiony towar ma na pieńku z paragrafami. Tak jak klient trzymający go w rękach. Zabezpieczeniem jest umowa i punkt mówiący, że dana rzecz nie pochodzi z kradzieży. Winę na siebie bierze klient. – Jakby przyszła policja, to my mamy dane osoby, od której otrzymaliśmy daną rzecz. Mamy oświadczenie i wtedy z tą osobą będziemy się kontaktować – sprzedawca zapewnia, że jak dotąd takich sytuacji u niego nie było.

Na metalowych półkach przytulonych do boków lokalu jest za to pełno sprzętu. Płetwy machają do kasku rowerowego. Kino domowe mruga na ławeczkę do ćwiczeń mięśni brzucha. Część z nich nigdy nie zobaczy dawnych właścicieli.

B. Bojda: - Nie mamy prawa rzeczy ruszyć, póki nie minie termin spłaty długu. Dzień po umówionym terminie ta rzecz przechodzi już na własność lombardu i wtedy wystawiamy ją na sprzedaż za trochę niższą kwotę, żeby szybko zeszła i żebyśmy odzyskali pożyczkę i procent.
[[reklama]]
Błędne koło

Jakie jest oprocentowanie pożyczki od ręki? – To zależy ile kto pożycza i na jak długo. Ale mieścimy się w normie określonej przez prawo – ponownie zapewnia mężczyzna, przechowujący cudze rzeczy. Za co, notabene, trzeba zapłacić dwadzieścia, trzydzieści złotych miesięcznie.

Maksymalna wysokość odsetek, na jaką można dziś pożyczać pieniądze, to 24%. Niezależnie od kwoty.

Potrzebujesz trzydziestu złotych? Proszę bardzo. Pięćset? Tym chętniej cię obsłużymy. - Zdarza się, że przychodzą ludzie negocjować zastawienie bardziej wartościowych rzeczy. Był u nas klient chcący zastawić mieszkanie czy samochód, bo potrzebował zastrzyku gotówki, jednak nie mogę zdradzać szczegółów, ponieważ obowiązuje mnie tajemnica zawodowa – im wyższa pożyczka, tym lepszy zarobek.

Lombard, choć dni na koncie ma niewiele, ma stałych klientów. Spłacają dług i wracają po kolejną pożyczkę. Zawsze w trybie pilnym. Potrzeby nie mają litości.

Łukasz Opłatek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama