Gmina Lipka wciąż używa rur azbestowo–cementowych. Dostarcza nimi mieszkańcom wodę pitną. Takich rurociągów ma 15 kilometrów. To około 14% długości sieci, którą zarządza Zakład Gospodarki Komunalnej. Azbest brzmi groźnie, dlatego Jacek Bieluszko, były radny i jeden z największych rolników w gminie, pyta:
Czy to jest zagrożenie dla naszego zdrowia i życia?
Pytanie to skierowaliśmy do osób, które powinny znać odpowiedź.
Monika Skowrońska, Powiatowa Stacja Sanitarno–Epidemiologiczna w Złotowie:
Niebezpieczny jest pył azbestowy, który dostaje się do płuc. W wodzie nie ma tego pyłu, a więc i szkodliwości dla organizmu człowieka.
Reklama
Bartłomiej Sadowski, prezes ZGK w Lipce:
Jeszcze gdy działał Zakład Usług Wodnych Krajna kierownik Walczyński podczas sesji Rady Gminy Lipka tłumaczył, że te rury nie są szkodliwe dla zdrowia – takie samo stanowisko powszechnie panuje ze względu na środowisko w jakim się znajdują. Nie mieliśmy zapytań czy zgłoszeń w tej kwestii od mieszkańców poza pojedynczymi.
Bronisław Kalas, dyrektor wydziału ochrony środowiska, rolnictwa i leśnictwa w Starostwie Powiatowym w Złotowie:
Azbest w ziemi krzywdy nikomu nie robi.
Reklama
O słuszności tej tezy przekonuje go to, że powiat od lat realizuje program usuwania azbestu z dachów. Demontują go specjalistyczne firmy, a następnie… zakopują w ziemi. W roku ubiegłym zebrany azbest powiat wysyłał do Małociechowa w gminie Pruszcz, 30 km od Bydgoszczy.
Układany był w big bagach i przysypywany ziemią
– wyjaśnia B. Kalas. Powszechne jest więc twierdzenie, że azbest przykryty ziemią nie szkodzi, bo nie pyli. A choroby wywołują jedynie włókna respirabilne, które, dostając się do płuc, mogą powodować asbeztozę czy nowotwory. Ujawnić się one mogą nawet po 50 latach.
Cofnijmy się więc o te pół wieku. Produkcję rur azbestowo–cementowych uruchomiono w Polsce w 1959 roku. W kolejnym w Instytucie Techniki Budowlanej przeprowadzono ich testy wytrzymałościowe i chemiczne. Na tej podstawie w 1964 roku opracowano instrukcję stosowania rur azbestowo–cementowych do przewodów wodociągowych ciśnieniowych. Trwał wówczas boom na azbest. Jako materiał niezniszczalny stosowany był powszechnie. Uznawany był za cud technologii budowlanej. Hurra optymizm opadł w latach 90., kiedy to pojawiły się doniesienia o szkodliwym wpływie azbestu na drogi oddechowe człowieka. W końcu 2003 roku Minister Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej wydał rozporządzenie w sprawie wymagań w zakresie wykorzystywania i przemieszczania azbestu oraz oczyszczania instalacji lub urządzeń, w których był lub jest wykorzystywany azbest. Świat się od azbestu odwrócił. Minęło jednak kilkadziesiąt lat i okupionych cierpieniem ludzi, którzy nawdychali się włókien tego „cudownego” materiału.
I teraz ktoś mówi, że azbest z wodociągów jest niegroźny? A chcesz się o tym przekonać za 20 lat, kiedy twoje dziecko będzie miało raka?
Reklama
– pyta Jacek Bieluszko i stosuje analogię:
Skoro eternit na dachu jest szkodliwy, to dlaczego ta rura nie jest szkodliwa? Dlaczego zamiatać te niewygodne sprawy pod dywan? Komu to zostawiać?
Odwołać się tu można do przykładu masła. Kilkanaście lat temu było ono tak niezdrowe, że każdy myślący o swoim zdrowiu nie powinien brać tego świństwa do ust. Tak twierdzili naukowcy. Teorię tę podpierali badaniami. Wspaniałym zamiennikiem tłuszczu zwierzęcego miała być margaryna. Mieliśmy jej na rynku wówczas wysyp. I co cię okazało? Od kilku lat badacze lansują tezę, że utwardzone tłuszcze roślinne są jednak „be”. Najlepsze jest masło.
Jacek Bieluszko ma w twej kwestii własne zdanie i osobisty przykład.
Przy produkcji mleka nie mogę wykorzystywać produktów z GMO [organizm zmodyfikowany genetycznie – red.]. Musiałem podpisać z firmą odbierającą ode mnie mleko weksel, że jeżeli ślady GMO zostaną u mnie wykryte, to czeka mnie kara wysokości do pół miliona złotych. A przecież nikt jeszcze nie udowodnił szkodliwości GMO. Ono jest obecne na rynku dopiero od jakichś 20 lat, a już się asekurują, bo może kiedyś okaże się, że jednak jest szkodliwe?
Reklama
– zastanawia się rolnik z gminy Lipka.
Podobne wątpliwości co do szkodliwości rur azbestowo–cementowych ma część naukowców. W 2006 roku podczas seminarium „Aspekty zdrowotne związane z obecnością azbestu w środowisku człowieka”, zorganizowanym w Białymstoku, dr Ewa Komorowska, dyrektor Podlaskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy zastanawiała się, co się dzieje z włóknami azbestu, które z wodą trafiły do ludzkiego organizmu. Z przyjmowaniem pyłu z azbestu związane mogą być nowotwory krtani, żołądka, jelit, bo włókna azbestu są niezniszczalne, człowiek ich nie strawi.
I choć fachowcy od wodociągów twierdzą, że z czasem rury wodociągowe pokrywane są kamieniem wytrącanym z wody, co stanowi ochronę przed uwalnianiem włókien azbestu, to wątpliwości pozostają.
Tyle tylko, że na wymianę rur azbestowo–cementowych w wodociągach nie ma co liczyć. To horrendalne pieniądze.
Póki co programów na usuwanie rur azbestowych nie ma
– Bartłomiej Sadowski z ZGK w Lipce nawiązuje do programu usuwania eternitu z dachów. Finansują go Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz samorządy. Na Złotowszczyźnie koordynuje go starostwo powiatowe. Na wymiany rur pieniędzy nie ma. Dlatego nie ma co liczyć, że gmina podejmie się usunięcia tych 15 km rur zawierających azbest. Zwłaszcza, że istnieje możliwość pozostawienia ich w ziemi. Tak zarządził minister gospodarki. Warunkiem jest oczyszczenie z wyrobów zawierających azbest miejsc usytuowania studzienek rewizyjnych i innych elementów infrastruktury, gdzie możliwy jest z nimi kontakt człowieka.
Pracownicy ZGK w Lipce kontakt z azbestem mieć mogą np. podczas awarii sieci wodociągowej. Pęknięta rura może pylić i być zagrożeniem dla zdrowia.
W przypadku awarii zostawiamy stary rurociąg w ziemi, a obok kładziemy nowy
– zapewnia B. Sadowski. Zapowiada też inwestycje, jak przyłączenie hydroforni Debrzno Wieś do Lipki. Dzięki temu część Debrzna Wsi i Smolnicy będzie mieć nowy rurociąg. W Smolnicy na pewno są rury azbestowe.
To odcinek około 4 km. Nie mówię, że tam całość jest w azbeście, ale ta główna część przebiegająca przez Smolnicę tak i ją wymienimy
Reklama
– prezes twierdzi, że w miarę możliwości zakład wyłącza azbest z użytkowania.
To dobrze, bo zegar tyka. Zgodnie z przepisami, polskimi i unijnymi, do roku 2032 Polska ma wyłączyć z użytkowania produkty zawierające azbest. Rury mogą zostać w ziemi, ale wody mieszkańcom dostarczać nimi nie będzie wolno. Co więcej, rozporządzenie ministra z 2010 roku nakazuje oznakowanie rur azbestowo–cementowych. Także tych wyłączonych z użytkowania. Możliwe jest umieszczenie ostrzeżenia „Pomieszczenie zawiera azbest”. Miejsca występowania tych instalacji zaznaczyć należy w planach sytuacyjnych oraz w dokumentacji technicznej. Konia z rzędem temu, kto widział takie oznakowanie. Dwa, jeśli ktoś jest na sto procent pewny, że za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat nie okaże się, że azbest z wodociągów jednak źle wpływał na ludzkie zdrowie.
Czytałem ostatnio artykuły o usuwaniu rur azbestowych w dużych miastach. Oni biorą na to pieniądze, a wieś znowu jest w poszanowaniu
– uważa J. Bieluszko.
[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piszemy: nieodpowiednie oraz nieodpowiednim! Myślisz, że masz ciemnotę przed sobą?
I Pan Bartłomiej Sadowski także zapraszam na naukę. Myślicie że macie ciemnotę przed sobą? Żyjemy w świecie robotów i komputerów . Nie odpowiednie osoby na nie odpowiednim stanowisku
Bzdura Pani monika Skowrońska powinna sie douczyć.. Włókna azbestowe nie szkodzą tylko i wylacznie na płuca po ich wdychaniu. Jeżeli dostają sie do układu pokarmowego osiadają w żoładku i powodują raka żołądka. Poprzez rury azbestowe włókna mogą dostawać sie do wody pitnej i szkodzic ludziom.
Pani Moniko jeśli chodzi o Rury wodociągowe azbestowo-cementowe wśród różnych rodzajów wyrobów zawierających azbest znaczącą grupę pod względem ilości i asortymentów stanowią rury wodociągowe azbestowo-cementowe ciśnieniowe i bezciśnieniowe oraz rury kanalizacyjne, do których produkcji stosowano chryzotyl i amfibole w ilości ok. 15%. Wyroby te należą do klasy II tzw. wyrobów twardych, z których emisja pyłów jest niewielka, a ponadto trudno mówić o pyleniu, dopóki rury są zakopane w gruntach i zawilgocone. Nie ma emisji pyłów, ale woda z tych rurociągów nie może nie zawierać azbestu. Na pewno takie rury też ulegają uszkodzeniom, a podczas naprawy i usuwania dochodzi do uwalniania włókien. Warto wiedzieć, jak wygląda wnętrze rury i czy przepływająca pod ciśnieniem woda wypłukuje z jej ścianek włókna azbestu i niesie je do odbiorców. Ewa Komorowska podaje, że doniesienia kliniczne sugerują, iż z pyłem azbestu mogą być związane nowotwory krtani, żołądka, jelit [8]. Czy tylko z pyłem? Włókna azbestu są niezniszczalne, trzeba więc zapytać, czy przedostawanie się azbestu drogą pokarmową jest dla organizmu obojętne. Według instrukcji [6] produkcję rur azbestowo-cementowych uruchomiono w Polsce w 1959 r., w roku 1960 zostały przeprowadzone w Instytucie Techniki Budowlanej ich badania wytrzymałościowe i chemiczne. Na tej podstawie opracowano w 1964 r. instrukcję stosowania rur azbestowo-cementowych do przewodów wodociągowych ciśnieniowych. Zastąpiła ona instrukcję wcześniejszą z lat 1957/1958, która odnosiła się do importowanych wówczas rur. Dalej już nie chce mi się pisać i marnować mojego cennego czasu. Resztę lut. I informacji proszę poszukać np. w Internecie . Pozdrawiam
SKORO NIE SĄ TAKIE SZKODLIWE TO POWIEDZCIE MI DLACZEGO WRASZAWA , POZNAŃ I WIELE INNYCH WIĘKSZYCH MIAST W POLSCE ZACZĘŁA WYMIENIAĆ RURY JUŻ PONAD 15LAT TEMU I WYMIENIA JE DO DNIA DZISIEJSZEGO ?!?!!!!!!!!
Piszemy: nieodpowiednie oraz nieodpowiednim! Myślisz, że masz ciemnotę przed sobą?
I Pan Bartłomiej Sadowski także zapraszam na naukę. Myślicie że macie ciemnotę przed sobą? Żyjemy w świecie robotów i komputerów . Nie odpowiednie osoby na nie odpowiednim stanowisku
Bzdura Pani monika Skowrońska powinna sie douczyć.. Włókna azbestowe nie szkodzą tylko i wylacznie na płuca po ich wdychaniu. Jeżeli dostają sie do układu pokarmowego osiadają w żoładku i powodują raka żołądka. Poprzez rury azbestowe włókna mogą dostawać sie do wody pitnej i szkodzic ludziom.