Reklama

Dom przedpogrzebowy nadal nieczynny

18/02/2019 18:15

MZUK złożył ofertę na jego prowadzenie, zdaniem władz miasta była jednak zbyt wysoka. W efekcie inwestycja wciąż nie jest użytkowana, czym część radnych obarcza kierownictwo magistratu. Wciąż nie wiadomo, kto będzie administrował inwestycją za ponad dwa miliony złotych

W minionym roku miasto zapłaciło Miejskiemu Zakładowi Usług Komunalnych za administrowanie cmentarzem około 120 tys. zł. W niedawnym przetargu zakład złożył ofertę na około 310 tys. zł, przy czym obejmowała ona zarówno prowadzenie cmentarza jak i domu przedpogrzebowego. Miasto na nią nie przystało, oceniając, że jest zbyt wygórowana.

Władze Złotowa uznały, że zbyt wysoko wyceniona jest zarówno wartość za prowadzenie domu przedpogrzebowego, jak również administrowanie cmentarzem (w stosunku do 2018 roku miał to być pierwotnie wzrost o około 25%). W tej drugiej części wraz z kolejnymi tygodniami zbliżono się do obustronnie akceptowalnej oferty, która zakłada około dziesięcioprocentowy wzrost.

Reklama

Nieudolność?

Podczas ubiegłotygodniowych posiedzeń komisji i sesji Rady Miejskiej Złotowa miała miejsce długa dyskusja w tych kwestiach. Część radnych obarczyła władze miasta odpowiedzialnością za to, że w zasadzie gotowa od listopada inwestycja wciąż nie jest oddana do użytku, bo nieudolnie prowadzono formalności, które pozwoliłyby wcześniej tego dokonać. Radny Krzysztof Koronkiewicz pytał, dlaczego wcześniej nie rozstrzygnięto tych kwestii. Wiceburmistrz Małgorzata Chołodowska przedstawiła harmonogram, z którego miałoby wynikać, że procedury nie mogły odbyć się w inny sposób. Burmistrz dodał, że dopiero po decyzjach Państwowego Inspektora Nadzoru Budowlanego można było „wejść do środka”.

– Nie trzeba było wchodzić do środka, żeby zrobić krzyż – odpowiedział radny Koronkiewicz, powołując się na informacje o tym, że dopiero teraz powstają elementy, które będą stanowić wyposażenie domu przedpogrzebowego. Burmistrz odparł, że owszem, radni mogą mieć wątpliwości, ale nie powinni skupiać się na szukaniu winowajcy, a najlepszej rady.

Reklama

– Zadanie jest nietypowe – mówił o zarządzaniu domem przedpogrzebowym. Podkreślił, że przetarg na administrowanie nim i cmentarzem komunalnym pokazał, jak niewielu jest zainteresowanych tym tematem i jakie w związku z tym wchodzą w grę pieniądze.

– Kwota 310 tys. zł za powierzenie majątku wybudowanego za dwa miliony złotych nie mieści się w mojej głowie, żeby można było zgodzić się na tego typu przedsięwzięcie, więc ten przetarg nie wchodzi w grę – argumentował.

Cmentarz to nie poligon

Radni pytali obecnego na sesji Mariusza Waltera, wiceprezesa MZUK, dlaczego zakład wystosował taką ofertę. Ten wyjaśnił, że spółka nigdy nie zarządzała takim obiektem, trudno ocenić jakiekolwiek stawki, nikt nie wie, jakie koszty będzie generował obiekt. Dodał też, że oferta zakładała konieczność zakupienia za około 25 tys. zł doposażenia, które w ocenie przedstawicieli zakładu jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania domu przedpogrzebowego. Przy okazji pytano M. Waltera, czy miasto rzeczywiście prowadziło z zakładem negocjacje cenowe. Ten jednak ocenił, że charakter procedur, jakie wystąpiły między miastem a zakładem, trudno nazwać negocjacjami, z czym nie zgodziła się z kolei wiceburmistrz Chołodowska, zapewniając, że miały one miejsce.

Reklama

Burmistrz podkreślił, że w sytuacji, gdy MZUK nie miałby zarządzać domem przedpogrzebowym, miasto ma w zasadzie dwa rozwiązania: wynajem obiektu w formie dzierżawy lub przejęcie zadania na siebie poprzez jednostki, które podlegają samorządowi. Stąd jedną z uchwał, jakie podejmowano na sesji, była zmiana statutu Miejskiego Zakładu Gospodarki Lokalami – to jemu bowiem władze miasta chciały powierzyć zarządzanie oddaną niedawno inwestycją.

– To nie jest nic skomplikowanego – burmistrz przekonywał, że chodzi przede wszystkim o administrowanie i udostępnianie obiektu. Uchwała jednak nie przeszła, bowiem zdecydowana większość radnych nie dała zgody na takie rozwiązanie, uznając, że MZGL kompletnie nie jest do tego przygotowany (9 radnych przeciw, 3 za, 2 głosy wstrzymujące). Jeszcze podczas komisji poprzedzającej sesję m.in. radny Maciej Zając wyraził obawy przed sytuacją, w której jeden podmiot będzie zarządzał domem przedpogrzebowym, inny cmentarzem, a do tego dojdzie jeszcze zakres usług dotyczący zakładów pogrzebowych, co może wprowadzić chaos dla osób, które w chwilach pochówków doświadczają traumatycznych przeżyć.

Reklama

– MZGL nie jest przygotowany, żeby to prowadzić, a cmentarz to nie jest poligon doświadczalny – zgodził się Krzysztof Koronkiewicz.

Źle na linii MZUK – miasto

Niektórzy radni podkreślali, że od jakiegoś czasu relacje między miastem a MZUK–iem idą w złym kierunku. Mówili o tym m.in. radni Roman Głyżewski i Krzysztof Żelichowski. Ten drugi podkreślił, że znaczna większość pracowników spółki to mieszkańcy Złotowa i okolic.

– A od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie, że władze naszego miasta robią wszystko, żeby utrudnić życie MZUK–owi. To jest firma, która musi funkcjonować. Ja nie mówię, że nie trzeba negocjować, bo trzeba, ale nie można tego robić w taki sposób – skomentował zamieszanie wokół cmentarza i domu przedpogrzebowego. Od jakiegoś czasu można zauważyć w dyskusjach między radnymi a władzami miasta, że wraca wątek dotyczący sprzedaży przed laty udziałów w spółce. Radni podkreślają, że pozostawione miastu 1,5% udziałów daje jednak jakąś możliwość działania, przynajmniej w kwestii dostępu do informacji, m.in. o tym, jak kalkulowane są koszty. Z kolei magistrat zarzuca, że zaledwie półtoraprocentowa „ważność głosu” niczego w zasadzie miastu nie daje. Niemniej burmistrz skomentował wypowiedzi radnych, oceniające współpracę miasta z MZUK–iem.

Reklama

– Wypraszam sobie sugestie złych relacji – mówił Adam Pulit, przyznając jednak, że rozmowy są trudne, tym bardziej, że działalność MZUK–u jest zmonopolizowana.

Mariusz Walter przyznał jednak w trakcie sesji, że czasami trudno o wspólny język, również w tak istotnych kwestiach jak komunikaty do mieszkańców. Nawiązał m.in. do sprawy domu przedpogrzebowego, a konkretnie do niedawnych rozmów między przedstawicielami spółki, miasta i księżmi ze złotowskich parafii – właśnie w kwestii użytkowania domu przedpogrzebowego. Walter podkreślił, że wspólne ustalenia były takie, że wszystko co związane z pogrzebami może się odbywać w jednym miejscu – domu przedpogrzebowym i na cmentarzu komunalnym. Taki był zresztą jeden z głównych celów budowy inwestycji – ograniczenie, a wręcz wyeliminowanie z ulic miasta ruchu konduktów pogrzebowych. Zauważył tymczasem, że przekaz, jaki poszedł w tej kwestii z miasta – chociażby za pośrednictwem naszego tygodnika, który o tym pisał – był taki, że w zasadzie będzie w tym względzie panować dowolność wynikająca z woli rodzin zmarłych.

Reklama

– W tej chwili mam obawy, że nie uda się tego spiąć biznesowo, jeżeli będą szły różne przekazy do społeczeństwa. My i księża będziemy mówić, że robimy wszystko tam, a ze strony miasta płynie właśnie takie: jak kto będzie chciał – stwierdził M. Walter.

Cmentarz i dom przedpogrzebowy pod MZWiK?

W odniesieniu do formy, w jakiej miałby funkcjonować dom przedpogrzebowy burmistrz przyznał, że być może dzierżawa okaże się skutecznym rozwiązaniem i władze miasta oczekują, co w tej kwestii wydarzy się w kolejnych dniach. Adam Pulit uznał, że w zaistniałej sytuacji to wydaje się najrozsądniejsza alternatywa.

Reklama

– Też jestem do tego coraz bardziej przekonany – warunkował to pojawieniem się godnej zainteresowania oferty.

Dwa dni po sesji pojawiła się informacja, że oto władze miasta będą chciały przekazać te obowiązki Miejskiemu Zakładowi Wodociągów i Kanalizacji! Wersje były różne, niektóre mówiły o całości: cmentarz plus dom pogrzebowy, w innych stwierdzeniach padało przypuszczenie, że MZWiK przejmie tylko zarządzanie domem pogrzebowym.

– Słyszałem informacje, że jeszcze po sesji burmistrz próbował przekazać to zakładowi wodociągów i kanalizacji, ale to się nie powiodło i podpisał umowę z nami – wyjaśnił zapytany przez nas w piątkowe popołudnie prezes MZUK Jacek Fertikowski. Doprecyzował, że umowa między miastem a spółką dotyczy wyłącznie administrowania cmentarzem i tylko w okresie od lutego do końca 2019 roku. Prezes potwierdził, że umowa zakłada około dziesięcioprocentowy wzrost kosztów dla miasta w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Co natomiast z domem pogrzebowym?

Reklama

– Mamy tylko informacje, że burmistrz ogłosił ustny przetarg na jego dzierżawę – odparł Jacek Fertikowski. Czy MZUK weźmie w nim udział?

Wiceprezes MZUK Mariusz Walter przyznał, że komunikaty ze strony miasta w sprawie domu przedpogrzebowego nie były spójne z tym, co ustalono w trakcie rozmów, m.in. z udziałem księży


– Burmistrz zawarł w przetargu, minimalne oczekiwania i prawdopodobnie nie będziemy w stanie im sprostać. Z tego co mi wiadomo, określił je na poziomie 3 tys. zł netto miesięcznie i okresie dzierżawy do 31 grudnia 2019 roku. My złożyliśmy ofertę na 2 tys. zł netto miesięcznie plus podatek VAT z trzyletnim okresem dzierżawy. To nie jest kwota wzięta z sufitu, tylko wynika z kalkulacji. Wiadomo, że jako firma nie możemy sobie pozwolić na to, żeby dokładać do interesu – choć prezes MZUK zapowiada, że w spółce jeszcze raz przeanalizują ewentualność podejścia do ustnego przetargu.

Reklama

Rok na przygotowanie

Jeżeli domem pogrzebowym nie będzie zarządzać MZUK, a radni nie dali zgody na to, aby zajmował się tym Miejski Zakład Gospodarki Lokalami, to kto przejmie zadanie?

– Być może miasto będzie chciało bezpośrednio to prowadzić, choć mam bardzo dużą wątpliwość, że nie jest to zadanie własne gminy. Możemy wtedy mieć pewien problem natury prawnej i wynikających z tego konsekwencji – wskazuje Jacek Fertikowski.

Co o opcji przejęcia zarządzania przez Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji mówi z kolei jego prezes? – Jest propozycja, że może przygotowalibyśmy się do tego, sprzętowo i pod kątem pracowników. Zastanawiam się. W ciągu roku nie jest to jednak możliwe, ponieważ wiąże się z koniecznością przeprowadzenia zmian w spółce – mówi Edyta Iwańska. Wyjaśnia, że nie rozmawiała na ten temat z burmistrzem szczegółowo, padło jedynie hasło, choć potwierdza, że propozycja dotyczyła zarówno zarządzania cmentarzem jak i domem przedpogrzebowym. Czy zdaniem prezes realne jest, aby MZWiK zajmował się taką działalnością?

Reklama

– Tak – odpowiedziała, warunkując to odpowiednim przygotowaniem w ciągu 2019 roku, tak żeby przejąć zadanie od 2020 roku.

Podczas sesji do zamieszania odnośnie domu przedpogrzebowego odniósł się także radny Roman Głyżewski.

– Ta inwestycja ciężko się rodzi. Proszę, żeby to nie stało kolejne dwa, trzy miesiące – apelował do burmistrza. Kto więc będzie zarządzać domem przedpogrzebowym w tym roku i w kolejnych latach? Na wystosowane do magistratu pytania w tej sprawie taką otrzymaliśmy odpowiedź:

„Zgodnie z umową z dnia 31 stycznia 2019 r. na zarządzanie i bieżące utrzymywanie cmentarza komunalnego w Złotowie administratorem cmentarza w roku 2019 jest Miejski Zakład Usług Komunalnych Sp. z o.o. w Złotowie. Umowa została podpisana na okres do 31 grudnia 2019 r. W kolejnych latach zarządzanie cmentarzem zostanie powierzone operatorowi, który zapewni najbardziej efektywne zarządzanie majątkiem gminy. Administratorem domu przedpogrzebowego zostanie podmiot, z którym gmina podpisze, na okres do dnia 31 grudnia 2019 roku, umowę dzierżawy na mocy rozstrzygnięcia przetargu nieograniczonego na dzierżawę nieruchomości. Przetarg zostanie ogłoszony po dniu 12 lutego br. Umowa dzierżawy domu przedpogrzebowego zostanie podpisana tylko w przypadku, gdy zapewni efektywne zarządzanie majątkiem gminy.”

Piotr Steffen

Podczas środowej sesji radni Krzysztof Żelichowski, Stanisław Wełniak i Krzysztof Koronkiewicz zarzucili wiceburmistrz Małgorzacie Chołodowskiej, że mówiąc o ofercie MZUK–u na około 310 tys. zł podczas komisji poprzedzających sesję informowała ich, że dotyczy ona wyłącznie domu przedpogrzebowego. Z tego powodu doszło podczas sesji do nieprzyjemnej wymiany zdań między radnymi a zastępcą burmistrza.

Potwierdzamy, że wiceburmistrz wyjaśniała, iż ta kwota dotyczy pełnej oferty MZUK–u, zarówno na zarządzanie domem przedpogrzebowym jak i administrowanie cmentarzem.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-02-18 19:12:06

    Byłam w podobnym obiekcie w Niemczech, nawet z zewnątrz trochę pdobny, co mnie pozytywnie zaskoczyło, udostępnione pomieszczenia nie mają żadnych symboli religijnych, każdy przedsiębiorca pogrzebowy ma swoje, skromne, eleganckie, zależne od wyznania osoby której uroczystości dotyczą. Przecież nie wszyscy to katolicy, większość nie oznacza 100%. Zaraz mnie tu pewnie zakraczą, ale to moje prywatne zdanie a podobno mamy demokrację, więc niech kraczą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-02-18 19:40:10

    Zgadzam się z poprzednim komentarzem w stu procentach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-02-18 20:00:11

    Jeśli symbole religijne komuś przeszkadzają to niech się wyprowadzi do Francji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama