Reklama

Gdzie kucharek sześć...

20/04/2013 00:00
Tam można dobrze zjeść! Sałatkę z paluszkami surimi i mozarellą, paprykę nadziewaną kaszą kuskus i mięsem indyczym, dorsza pod pierzynką... Zgłodnieliście?

Zapachy mieszają się z dźwiękami, smaki z kolorami, całości wyrazu dodaje pogodny nastrój. Wesołe śmiechy słychać już z korytarza. Panie wokół stołów z produktami krzątają się w czerwonych fartuszkach. „Zdrowie masz tylko jedno, nikt nie zadba o nie lepiej niż ty” - głosi umieszczony na nich napis. Bożena Puzio zwołuje kobiety do jednej z sal. - Liczymy do czterech – pada polecenie. 1, 2, 3, 4... Jedynki do dorsza, dwójki - sałatka, trójki - papryka, czwórki - pierogi. Słychać i radość, i pojękiwania zawodu – niektóre panie trafiły jak chciały, inne – niekoniecznie. Fochów jednak nie ma, zapał do pracy – wręcz przeciwnie. Kobiety rozpierzchają się do swoich stanowisk. Szybki podział zadań i już przestrzeń, prócz głosów pytań i uzgodnień, wypełniają szelest rozrywanych opakowań, uderzenia ostrzy noży o deski. Kroi się papryka, kapusta, pietruszka, struga marchewka. Ile pań, tyle sposobów na warzywa. Słychać mikser, niedługo potem ugniata się ciasto. Jeszcze nie pachnie.


www.zlotowskie.pl - Gotowanie - to jedno, spotkania z koleżankami, integracja, oderwanie się od codziennych obowiązków - drugie

[[reklama]]

Wymykamy się z Bożeną Puzio, by omówić szczegóły projektu realizowanego przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Jastrowiu (a finansowanego przez Polsko-Amerykańską Fundację Wolności, jastrowski Spółdzielczy Bank Ludowy i Ośrodek Kultury w Jastrowiu). W kuchni praca wre. Panie z sypniewskiej grupy (jest i jastrowska) nie przerywają pracy. Dowiaduję się, że pani Bożena w sumie opiekuje się 53 osobami. - Zakładaliśmy, że projekt obejmie 40 kobiet – tłumaczy koordynatorka, dodając, że liczba zgłoszeń do projektu przeszła jej najśmielsze oczekiwania, w związku z czym trzeba było grupy powiększyć – o 13 osób właśnie. Prócz warsztatów kulinarnych, które we wtorek odbyły się już po raz drugi, uczestniczki czekają jeszcze te z dekorowania potraw i prozdrowotne. Podsumowanie projektu, połączone z degustacją dań, zaplanowano na 15 czerwca.
[[nowa_strona]]


www.zlotowskie.pl - Paniom przypadło w udziale m.in. krojenie paluszków surimi


Mhmm...

Przy wejściu do kuchni uderzają zapachy. Czuć zioła, piecze się ryba, smażą pieczarki z cebulą i warzywa. Chwilę później w piecu ląduje faszerowana papryka. Pierogi muszą poczekać na swoją kolej – przy kuchence i tak panuje tłok. Sałatka z surimi i mozarellą prawie gotowa – wystarczy dodać resztę przygotowanych już produktów. Panie, które ją przyrządziły, wstrzymują się jednak, zrobią to chwilę przed podaniem – na świeżo będzie smakować najlepiej. Wszak pierwszy etap – solidną pracę – zawsze kończy wspólna degustacja, rozmowy, które nie cichną ani przez chwilę. Smakowity nastrój i oczekiwanie na następny raz.

Patrycja Koplin

Drożdżowe pierogi
1 kg mąki
1 kostka drożdży
1 łyżka cukru
szczypta soli
mleko
2 jajka
3 łyżki oleju

Drożdże rozkruszyć, dodać cukier i odstawić, by zaczęły rosnąć. Mąkę wsypać na stolnicę, dodać sól, drożdże, jajka i tyle ciepłego mleka, by wyrobić miękkie ciasto. Z ciasta wykroić pierogi, wypełnić dowolnym farszem. Smażyć na patelni na oleju z 2 stron.


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama