Połowa zawodników nie złowiła żadnej ryby. Tak źle jeszcze nie było. Ale nie ma się co dziwić, ryby też mają długi weekend
Kiedy zawodnicy koła Polskiego Związku Wędkarskiego w Tarnówce zakończyli niedzielne zawody i przystąpiono do ważenia ryb, przecierano oczy ze zdumienia. Na 22 startujących połowa zawodników nie złowiła ani jednej ryby. Poza zwycięzcą, Zbigniewem Ambryszewskim, który został tym samym mistrzem koła, a który złowił ich nieco ponad pół kilograma (510 gram), także pozostali wędkarze nie mieli się czym pochwalić. Drugi Rafał Literski miał ich 120 g, a trzeci Andrzej Literski – 75 g. Na czwartym miejscu znalazła się jedyna startująca w tym gronie kobieta – Mariola Gluczkiewicz. [[reklama]] – Jak w studni – mówili wędkarze, zapewniając, że jeszcze kilka dni temu ryby brały. Ktoś zażartował, że nie ma się co dziwić, jak długi wypoczynek to dla wszystkich, nawet dla ryb. Pierwsza trójka otrzymała z rąk prezesa Jana Błaszkiewicza puchary.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze