To była ciężka niedziela dla mieszkańców podzłotowskiego osiedla Pod Gruszą. – W moim mieszkaniu miałem 20 centymetrów wody – mówi jeden z mieszkańców, załamany całą sytuacją. Pyta o kanalizację deszczową, o odwodnienie, o to, dlaczego nikt nie przewidział, że do takiej sytuacji może dojść
Osiedle Pod Gruszą powstało kilka lat temu na północnych krańcach Złotowa. Teren szybko upodobali sobie deweloperzy, którzy stawiali tu szeregowce jeden po drugim. Z okien domów rozciąga się widok na pola ciągnące się aż do Dzierzożenka i dalej – w stronę Nowego Dworu. Okolica jest malownicza, ale też wyraźnie pofałdowana.
Zastępca wójta gminy Złotów, Paweł Michalski, podkreśla, że teren był kiedyś zdrenowany.
– Przecinają go kanały, którymi woda spływała do koryta rzeki Głomi. Niestety, wraz z budową szeregowców część drenaży została przerwana lub nierzetelnie wykonano obejścia. To widać dopiero w takich sytuacjach jak ostatnia niedziela, gdy woda z pól zaczęła gwałtownie spływać w dół, w stronę Złotowa – mówi.
Nieszczęście zaczęło się we wczesnych godzinach popołudniowych.
– Najpierw woda weszła na przydomowy podjazd, na którym stoi samochód. Niedługo potem zaczęła wdzierać się do piwnicy. Kiedy zadzwoniłem na 112 z prośbą o pomoc, usłyszałem, że...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 82% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Typ domów wymusza poziomo biegnącą drogę. Ale tak się nie da. Czego jesteśmy świadkami. Gdyby przyjęto jedyną słuszną zasadę - domu +min 30cm powyżej osi drogi to tego by nie było, gdyż drogę wtedy można by wyprofilować ze spadkami podłużnymi. Ale ludziom wciska się wymagane stany zerowe dla wszystkich jednakowe!
Szeregowiec - mistrzowskie połączenie wszystkich wad mieszkania w bloku z wadami mieszkania w domu jednorodzinnym.
Złotowskie jelenie. Pełno tutaj takich.
Piwnica. A gdzie tam są piwnice?
Dzierzążenko!!!
Fajny teren. Pola które często zalewało i gospodarz zrobił interes sprzedał deweloperowi. Deweloper postawił szeregowce sprzedał pewnie z udziałem w drodze i każdy kto kupił tak ma. Zim nie było więc było ok jedynie to syf latem a teraz i zimą bo zalało. Gmina nic nie zrobi bo to prywatne więc albo mieszkańcy utworzą fundusz i zrobią drogę albo gdzieś do gminy ale to walka z wiatrakami jak to drugie osiedle przy wiatraku tam też latem syf a zimą ciężko. Miało być tak pięknie a niestety niejednokrotnie ktoś wydał bardzo dużo $ i teraz zaluje
A deweloper sie smieje z baranów...mowi ze mają teraz dom z basenem i muszą dopłacić
Dramat w familokach?
To bałagan w dużej mierze zawiniony przez wójta. Za ulicą Dorsza każdy robi co chce. Żadnego planu podobnie jak w całej gminie gdzie budują gdzie im się podoba a później żądają drogi i kanalizacji czy wodociągu. Niemieccy samorządowcy byli zszokowani tym polskim bałaganem. Ten gminny bałagan wejdzie do podręczników jak nie powinno wyglądać zagospodarowanie przestrzenne w Gminie. Ten bałagan kosztuje gdy brak zaplanowania kanalizacji deszczowej. Płacą ludzie. Według mnie każdy z zalanych uzyska duże odszkodowanie od gminy na drodze sądowej, gdyż samorząd nie zrealizował swoich ustawowych obowiązków.
Ten wójt już był pod presją gdy w Nowym Dworze miała powstać wielka chlewnia. Podejrzewam że zgodziłby się gdyby nie presja ludzi. Takiej presji nie było gdy zgotował horror ludziom zgadzając się na salę weselną na końcu Zamkowej.gdzie co weekend ludzie nocami słuchają tej strasznej muzyki której można słuchać powyżej dwóch promil.
Mieszkam koło tej sali, tylko debilowi ona przeszkadza, albo Wiechowi.
Za nisko punkt "zero" budynku. A wystarczyło o bloczek- dwa podnieść. Warunki zabudowy spokojnie na to pozwalają, wiemy bo stawiamy tam budynki świadomi ryzyka mało wsiąkliwej gleby.
Budynki za nisko. Oszczędność na bloczkach.
Typ domów wymusza poziomo biegnącą drogę. Ale tak się nie da. Czego jesteśmy świadkami. Gdyby przyjęto jedyną słuszną zasadę - domu +min 30cm powyżej osi drogi to tego by nie było, gdyż drogę wtedy można by wyprofilować ze spadkami podłużnymi. Ale ludziom wciska się wymagane stany zerowe dla wszystkich jednakowe!
Szeregowiec - mistrzowskie połączenie wszystkich wad mieszkania w bloku z wadami mieszkania w domu jednorodzinnym.
Złotowskie jelenie. Pełno tutaj takich.