Reklama

Wybieramy najlepszych

04/09/2012 00:00
Mimo zamieszania wokół Stowarzyszenia Pomocy Zespołowi Szkół Przemysłu Spożywczego w Krajence jastrowskie gimnazjum niepubliczne ma się dobrze. W tym roku nie było w stanie przyjąć wszystkich chętnych do pierwszej klasy

Gimnazjum Niepubliczne w Krajence i podobne w Jastrowiu były administrowane przez Stowarzyszenie Pomocy Zespołowi Szkół Przemysłu Spożywczego w Krajence. Stowarzyszenie to nie miało ostatnio dobrej prasy, byłe władze dopuściły się przywłaszczenia pieniędzy. Wiele aspektów sprawiło, iż krajeńskie gimnazjum przestanie istnieć, w tym roku szkolnym nie było naboru do klasy pierwszej.

Tymczasem Gimnazjum Publiczne w Jastrowiu ma się świetnie. – Nie byliśmy w stanie przyjąć wszystkich chętnych na ten rok szkolny – tłumaczy dyrektor szkoły Teresa Pachocka. Tym bardziej, że nabór zmniejszono tylko do 28 osób (poprzednio - 32). – Jestem mile zaskoczona postawą rodziców, bo przecież o Stowarzyszeniu pisało się niezbyt dobrze, a oni jednak zdecydowali się posłać dzieci do naszej szkoły. Całe zamieszanie dotyczy Krajenki, w ogóle nie dotyczy Jastrowia. – dodaje.
[[reklama]]
Gimnazjum ma się czym pochwalić, od trzech lat osiąga najlepsze w powiecie egzaminy końcowe. Jeszcze większe osiągnięcia uzyskali młodzi siatkarze ze szkoły, zajmując czołowe miejsca w swojej klasie w Wielkopolsce i kraju.

Dlaczego w tym roku przyjęto tylko 28 osób? Jak wyjaśnia Teresa Pachocka, z nowym rokiem szkolnym zostanie oddana do użytku e-klasa z 28 stanowiskami komputerowymi i tablicą multimedialną. Chodzi o to, żeby każdy uczeń mógł z niego korzystać. Niektórzy nauczyciele, na przykład biologii, otrzymali e-booki, być może już niedługo podobne dostaną uczniowie. Skończy się więc era książek w szkole. A co z czytelnictwem? Zdaniem pani Dyrektor młodzież w ich szkole bardzo dużo czyta i to nie tylko lektury, czym jest pozytywnie zaskoczona.
[[nowa_strona]]
Nauczyciele nie mają również papierowych dzienników. Każdy z nich ma natomiast komputer, w którym jest wszystko zapisane. Jeśli rodzic chce zobaczyć, jak się uczy i jak uczęszcza do szkoły ich pociecha, musi wpisać odpowiedni kod i ma dane jak na dłoni.
[[reklama]]
Do szkoły nie przyjmuje się wszystkich chętnych, o naborze decydują oceny. – Nawet może się zdarzyć, że nie zostanie przyjęta osoba z czerwonym paskiem, bo bierzemy pod uwagę również oceny z egzaminów. Robimy to oficjalnie, nic nie ukrywamy – tłumaczy dyrektor szkoły. Czy oznacza to, że szkoła ma charakter elitarny? – Nie chcemy za taką uchodzić, ale coś w tym jest – twierdzi Teresa Pachocka. Dało się zauważyć, że do gimnazjum, które istnieje już jedenaście lat, posyłane są rodzeństwa. Były przypadki, że w szkole uczyło się trzech uczniów z jednej rodziny. - To też o czymś świadczy. Chociaż w tym roku musieliśmy pożegnać się z dwoma uczniami, bo u nas nie ma powtarzania roku – dodaje na koniec.

Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama