Kilka dni temu niektóre media poinformowały o tym, że areszt śledczy w Złotowie będzie zamknięty. Autorzy informacji powołali się na Ministerstwo Sprawiedliwości, które miało ogłosić listę aresztów śledczych, które w najbliższych tygodniach przestaną istnieć. Miało to dotyczyć również trzech jednostek w Wielkopolsce: leszczyńskiej, śremskiej i złotowskiej. Wszystkie miały być zamknięte do końca marca. Decyzja miała być pokłosiem ministerialnej zapowiedzi z kwietnia ubiegłego roku, tłumaczono ją wysokimi kosztami utrzymania niektórych jednostek penitencjarnych.
Jak wyjaśniono nam w Okręgowej Służbie Więziennej w Koszalinie, zmiany w zakresie więziennictwa rzeczywiście nastąpią, ale w przypadku większości jednostek będą one miały jedynie administracyjny charakter. Areszt śledczy w Złotowie rzeczywiście przestanie istnieć, ale jedynie w zakresie nazewnictwa. Zastąpi go Oddział Zewnętrzny Zakładu Karnego w Czarnem.
Jest to kolejny etap zapowiedzianej w kwietniu ubiegłego roku reformy więziennictwa. Do końca marca zmiany organizacyjne obejmą 23 zakłady karne i areszty śledcze. W kwietniu ubiegłego roku, podczas konferencji prasowej wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki zapowiedział gruntowną reformę więziennictwa. Przypominał, że po 1989 roku Służba Więzienna była jedyną formacją nieobjętą ustawą modernizacyjną. Natomiast teraz przez Ministerstwo Sprawiedliwości i Centralny Zarząd Służby Więziennej została przygotowana pierwsza taka ustawa, która przewiduje zmianę wielu elementów funkcjonowania więziennictwa
– mówi kpt. Izabela Wojtalik-Loranc, rzecznik prasowy Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Koszalinie.
Do końca marca przekształceniu lub likwidacji ulegną małe i wyeksploatowane jednostki penitencjarne, co pozwoli na racjonalizację wydatków ponoszonych na ich utrzymanie. Nie zabraknie miejsc dla osadzonych. W więzieniach przebywa obecnie ponad 74 tysiące osadzonych, a liczba miejsc to ponad 83 tysiące
– obrazuje rzecznik. Jak dodaje, z wypracowanych oszczędności mają powstać trzy nowoczesne więzienia, kilka dużych, nowoczesnych pawilonów mieszkalnych dla osadzonych, a także hal produkcyjnych, dających im możliwość nauki zawodu i wykonywania pracy. Jak podkreśla rzecznik OSW w Koszalinie, rzeczywiście są jednostki (te najstarsze mają blisko dwieście lat), które generują koszty i nie spełniają współczesnych wymogów, ale złotowskiego aresztu do nich nie zaliczono.
Podczas nieoficjalnej rozmowy z jednym z pracowników złotowskiego aresztu przekonaliśmy się, że kadra jednostki obawia się o dalsze zatrudnienie. Jak przekonuje jednak kpt. Izabela Wojtalik-Loranc, obawy te są nieuzasadnione.
Zmiany nie wpłyną na utratę pracy przez funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej. Nikt nie zostanie zwolniony, reforma nie zakłada kadrowych zwolnień
– zapewniła.
Czy podległość pod zakład w Czarnem wpłynie na to, że w Złotowie będą osadzani przestępcy z poważniejszymi zarzutami? Czy zmieni się ilość osadzonych w złotowskiej jednostce? Na te pytania rzecznik OSW póki co nie odpowiada, jej zdaniem jest na to za wcześnie i, jak przypuszcza, takich informacji nie ujawni na tę chwilę również dyrektor jednostki w Czarnem.
Czy zmieni się osoba kierująca złotowską jednostką penitencjarną? Jak stwierdziła rzecznik, do 31 marca aresztem kieruje podpułkownik Dorota Wróbel, a od kwietnia jednostkę będzie prowadzić zastępca dyrektora zakładu w Czarnem. Informacji o personalnej obsadzie funkcji póki co nie ma.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
reforma ??? hihihi ....polegajaca na zmianie nazwy .... hihihi
Niech wróci do pracy pan Fidurski. Zaczynał za komuny, to i teraz sobie poradzi.
reforma ??? hihihi ....polegajaca na zmianie nazwy .... hihihi
Niech wróci do pracy pan Fidurski. Zaczynał za komuny, to i teraz sobie poradzi.