Pani Magdalena ma czip. Taki, który przyciąga ciekawych ludzi i niezwykłe zdarzenia. Krzysztof Fus to legenda polskiej kaskaderki. Gdy udawał Zbigniewa Cybulskiego w filmie „Wszystko na sprzedaż” wpadł pod pociąg. Trzy razy przeżył śmierć kliniczną. To on dla realizmu w filmie oblał się napalmem i niemal spalił sobie twarz. - Na policzku ma przeszczepioną skórę z pośladka jego mamy. Gdy go klepałam, pytałam: Krzysiu, ja klepię ciebie czy twoją mamę? - mówiła 10 września w „Kawiarence literackiej” Miejskiej Biblioteki Publicznej M. Omilianowicz.
Jedna z uczestniczek spotkania stwierdziła, że dziennikarka i pisarka jest pięknym lustrem dla bohaterów jej reportaży i wywiadów. Przejrzyjmy się w nim.
Zosia ze Szczecina prowadzi oazę dla dzikich ptaków. W kuchni, sypialni, łazience. Kiedyś jej mąż po piwie zapomina o boćkach. Obrywa w tyłek. Niestety lekarz, czując od pacjenta alkohol, nie wierzy w historię o czerwonym dziobie. Odwozi mężczyznę do domu, a pani Zosia otwiera drzwi do łazienki. Co widzi? Zimujące tam trzy bociany.
Adam ma jedenaście lat, gdy wkrótce po śmierci mamy tata przyprowadza nową panią. Ta pcha dzieci w objęcia domu dziecka. Chłopiec popołudniami smaży ryby w klitce 1,5 na 1,5 m, a na lekcjach mdleje z wyczerpania, ale za to ma pieniądze na buty i książki dla siebie i sióstr. Do sierocińca nie trafia. Za to dziś jest absolwentem czterech uniwersytetów, mówi sześcioma językami (zna dwanaście) i organizuje wyprawy w najdalsze zakątki Ziemi.
Czy rodzina wie, że pani tu jest? Ambasador Polski w Kolumbii pyta panią Teresę. Wie. Mężczyzna prosi ją o kontakt, zabiera z posterunku policji i załatwia nocleg. W hospicjum. Pani Teresa jest po siedemdziesiątce i od kilkunastu lat z plecakiem przemierza świat. Autostopem. Na nocleg w hospicjum reaguje śmiechem. Dali jej jeść, położyli w łóżku, nawet badania wszystkie zrobili. Tylko rano nie chcieli wypuścić...
Co te opowieści mówią o Magdzie Omilianowicz? Czego szuka autorka? Co mówi o otaczających nas ludziach? Odpowiedzi na te pytania proszę szukać w książkach pisarki. Dostępne są one w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Złotowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze