Mikropolaryzacja metodą tDCS – kolejna nowoczesna metoda terapii w ośrodku Zabajka 2

Ilość naukowych publikacji na temat skuteczności tej metody rośnie. – To pokazuje, jak wielki potencjał kryje mikropolaryzacja – mówi Piotr Szczęsny, który właśnie rozpoczął współpracę z ośrodkiem rehabilitacji Zabajka 2 w Złotowie

Zanim włączyłem dyktafon, powiedział Pan, że w swojej pracy dużo Pan mówi.

Lwia część mojej pracy sprowadza się do tego, by bardzo dokładnie dowiedzieć się, co osobie, która ma być poddana terapii, dolega. Chodzi o to, by jak najlepiej odpowiedzieć na potrzeby pacjenta, a nikt lepiej aniżeli on sam ich nie zna. Rozmowa z pacjentem czy z jego rodzicem bądź opiekunem w przypadkach pediatrycznych jest absolutnie kluczowa. Nasi pacjenci są bardzo często zdziwieni, że tak wiele informacji potrzebujemy. Jeśli mamy pomóc, musimy najpierw wiedzieć o dolegliwościach wszystko. Oczywiście, bierzemy pod uwagę nie tylko to, co usłyszymy, analizujemy również stawiane wcześniej diagnozy czy dotychczasowe wyniki badań, takie jak choćby neuroobrazowanie EEG [elektroencefalograf – przyp. red.]. Skoro mówimy o badaniu u EEG to powiem, że jest to ustabilizowana metoda, wykorzystywana od równych stu lat. Pracowałem przez kilka lat przy EEG.

Dlaczego szczegółowy wywiad z pacjentem jest tak ważny?

Moim zadaniem jest przybliżenie metody terapii, by pacjent czuł się zaopiekowany, wprowadzony w proces terapii. Stymulacja prądem o stałym natężeniu, a z taką mamy do czynienia w przypadku mikropolaryzacji, już może budzić pewne obawy. Często pacjenci bądź ich opiekunowie pytają nas, czy tu chodzi o elektrowstrząsy? Wyprzedzamy pytania pacjentów, którzy nie muszą mieć tak dokładnej wiedzy na temat metody, z którą będą mieli do czynienia, zapewniając o nieinwazyjnej formie tej metody i bezpieczeństwie jej wykonywania. W drugiej części rozmowy staramy się dowiedzieć, jakie deficyty ma dana osoba. W kolejnym etapie tłumaczymy, co jesteśmy w stanie zaproponować. Całość procesu konsultacyjnego, rozmowy trwa około 40 minut, czasem dłużej.

Mikropolaryzacja to stosunkowo nowa metoda terapii, mająca nieco ponad dwadzieścia lat.

W świecie nauki dwadzieścia lat to jednak spory czas. Mikropolaryzacja jest metodą dosyć mobilną. Mówiąc to mam na myśli sprzęt, z którego korzystamy. W przeciwieństwie do stymulacji magnetycznej, tu wykorzystujemy leciutki neoprenowy czepek oraz jednostkę główną, do której wczepia się elektrody. Wszystko funkcjonuje za pomocą Wi–Fi, nie ma kabli. Sprzęt ma certyfikat medyczny i badawczy.

Pacjent w ogóle coś czuje?

To zależy od indywidualnych predyspozycji. Są pacjenci, którzy nic nie czują, są osoby, które czują delikatne podrażnienie skóry, swędzenie. Z reguły trwa to przez pierwszych kilka minut. Gdy osoby odczuwają jakiś dyskomfort, mamy metody, by temu przeciwdziałać.

 

Podczas trwania terapii mikropolaryzacji można wykonywać inne czynności?

Oczywiście. Często łączy się ten rodzaj terapii z innymi formami, jak choćby z neurologopedią, terapią ręki czy wszelkimi innymi terapiami manualnymi, robiliśmy nawet równolegle terapię z dogoterapią. Przy terapiach wymagających ruchu, jak fizjoterapia czy integracja sensoryczna, czepek zabezpieczamy dodatkową opaską. Czas terapii tą metodą może być wykorzystany również jako odpoczynek – można usiąść wygodnie, położyć się. My staramy się urozmaicać ten czas, czasem to po prostu zabawa – układanie puzzli, klocków, ale korzystamy też z nowoczesnych technologii i aplikacji, np. przenośnych konsoli do gier edukacyjnych. To jest kapitalna sprawa. Między innymi korzystamy z platformy edukacyjnej (Numbala), opracowanej przez grupę naukowców z Torunia. To idealna forma równoległej terapii poprzez zabawę.

Z Pana perspektywy jaka jest skuteczność tej metody?

Z tą metodą pracuje od pięciu lat. Wcześniej pracowałem jako neuronaukowiec, prowadziłem neuroterapię u osób z afazją, a także neurobiofeedback i HRV biofeedback. Płynnie przeszedłem z tej dziedziny do mikropolaryzacji. Dla mnie najważniejsze jest to, by plan terapii zawsze był podparty publikacjami naukowymi. W ostatnich latach tych publikacji pojawiło się bardzo dużo. Dowiadujemy się z nich, jak ta metoda jest skuteczna i to w obszarach, których jeszcze niedawno nie braliśmy pod uwagę. Najbardziej spektakularne są publikacje na temat terapii depresji. Okazuje się, że efekty są świetne, bez żadnych skutków ubocznych. Leki w kierunku depresji działają na cały mózg, zaburzając jego pracę. Metoda mikropolaryzacji jest bardzo precyzyjna, oddziałuje wyłącznie na konkretne obszary mózgu.

A jakie ma Pan doświadczenia ze swoimi pacjentami?

Mam pacjentów, których prowadzę od ponad trzech lat, wśród nich jest wielu seniorów, po udarach. Efekty są świetne. U dzieci też widać ogromny progres, co mnie bardzo cieszy. Ważne są dla mnie opinie rodziców, ponieważ to oni najlepiej znają swoich podopiecznych i zauważają wszelkie zmiany. Mam sporo informacji zwrotnych od pacjentów, ich rodziców, którzy bardzo sobie cenią współpracę z nami. Niestety, nie we wszystkich miejscach ta metoda jest dostępna. Ostatnio pod Poznaniem jedna z mam dziękowała nam za to, że jej dziecko mogło skorzystać z terapii. Wcześniej nie było to możliwe. W tym miejscu chciałbym podkreślić jeszcze raz, że wszystkie plany terapii opieramy o naukowe publikacje. Terapia zazwyczaj odbywa się w bloku 10 dni. W takim czasie jesteśmy w stanie podać odpowiednią ilość bodźców, by zapewnić długotrwałe efekty.

Mikropolaryzacja to przede wszystkim terapia w celu uzyskania długotrwałych efektów, ale przy użyciu tej metody można uzyskać efekt już po jednej pojedynczej sesji na zasadzie tu i teraz z efektem krótkotrwałym. Powiem uczciwie, że czasem stosuję to na sobie. Jest spora ilość publikacji naukowych na sportowcach: biegaczach, kolarzach czy koszykarzach. Jestem zapalonym biegaczem i chcąc wyzwolić dodatkowe możliwości, poddaję się jednorazowej sesji. Kora ruchowa może dzięki temu dłużej pracować na maksymalnym wysiłku. Efekt jest szybki, ale krótkotrwały. Szalenie interesujące są też badania na muzykach, gdzie stymulacja odpowiednich ośrodków mózgu znacznie pomaga w nauce gry na instrumentach. Średni czas trwania stymulacji trwa 20 minut. Czasem może być to dłuższa terapia przy niższym natężeniu prądu, aczkolwiek obecny trend w publikacjach naukowych jest taki, by robić krótsze sesje z wyższym natężeniem.

Z tak dużym ośrodkiem rehabilitacji jak Zabajka 2 już współpracowaliście?

Nigdy. Powiem uczciwie, jestem zachwycony ilością stosowanych terapii, zaangażowaniem terapeutów, otwarciem na nowości. Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem.

Jak tu trafiliście z metodą mikropolaryzacji?

Przez rodziców. W wielu miejscach w Polsce, gdzie prowadzimy terapię, słyszeliśmy o Zabajce 2 w Złotowie. Ilość pozytywnych opinii, że idealnie tu pasujemy, sprawiła, że postanowiliśmy zaproponować wprowadzenie tej metody terapii w tym miejscu. Dziś jest pierwszy dzień naszej obecności w ośrodku.

Mówi Pan cały czas w liczbie mnogiej. Dlaczego?

Prowadzimy terapię wspólnie z Aleksandrą Kuną, jesteśmy duetem terapeutów, znamy się od bardzo dawna, wspólnie omawiamy każdą przeprowadzoną konsultację i wymieniamy się spostrzeżeniami na temat naszych podopiecznych. Dla nich to też urozmaicenie, bo mają okazję poznać każdego z nas z osobna.

 

Wskazania do mikropolaryzacji:

• udary mózgu
• afazja
• migrena
• dystonia
• urazy czaszkowo–mózgowe z deficytem neurologicznym
• ból przewlekły
• mózgowe porażenie dziecięce
• ADHD
autyzm
• padaczka lekooporna
• dysfunkcje pamięci
• choroby zwyrodnieniowe mózgu (ch. Parkinsona, ch. Alzheimera) przebiegające z zaburzeniami poznawczymi i emocjonalno–osobowościowymi
• depresja (MDD Major Deppresion Disorder) i niektóre inne zab. psychiatryczne
• inne zaburzenia neurologiczne: opóźniony rozwój psychomotoryczny, opóźniony rozwój mowy, trudności szkolne, tiki, zaburzenia psychoemocjonalne i psychosomatyczne
• uzależnienia
• szumy uszne
• Zespoł Touretta
• problemy w nauce i zapamiętywaniu, zaburzenia koncentracji uwagi

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/05/2024 12:45

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki