Reklama

Ulica Błotna numer zachlapany

19/11/2017 08:00
Sztuczne jeziora, błoto i koleiny – mieszkańcy narzekają na kiepski stan niektórych dróg w Jastrowiu, a burmistrz przypomina, że budżet gminy nie jest z gumy

Powoli zbliża się czas konstruowania przyszłorocznego budżetu gminy. W związku z tym radni musieli podjąć decyzję o stawkach lokalnych podatków. Choć sesja była stosunkowo krótka, to problemy zgłaszane przez radnych oraz sygnały płynące od mieszkańców pokazują, że dyskusja nad tym, które inwestycje zrealizować za rok, może być burzliwa.

Psi pieniądz

W zakresie podatku od nieruchomości, który dotyka największej ilości mieszkańców, generalnie stawki pozostały na tym samym poziomie. Nieznaczne podwyżki zastosowano m.in. dla budynków przeznaczonych do okresowego wypoczynku (z 7,62 zł na
7, 77 zł). Bez zmian radni zdecydowali się pozostawić także podatek od środków transportu. Wprawdzie wcześniejsza jego obniżka przyniosła dodatkowe wpływy, ale był to jednorazowy zastrzyk pieniędzy, gdyż związany z jednym przedsiębiorcą, który z powrotem przeniósł się do swojej gminy, gdy tam także zastosowano obniżkę. Wobec tego w Jastrowiu zdecydowano, że dalsza obniżka nie ma na razie sensu. Co ciekawe, dyskusję wywołał natomiast podatek od psów, który wynosi 36 zł. Przewodniczący Piotr Kurzyna proponował zniesienie tej opłaty w ogóle. Burmistrz wyjaśniał jednak, że te pieniądze przeznaczane są na realizację ustawowego obowiązku kastracji, sterylizacji oraz dokarmiania bezdomnych zwierząt. Rocznie jest to kwota rzędu 8–9 tys. zł. Wobec tego przewodniczący oraz Krzysztof Nagórski zwrócili uwagę, że straż miejska powinna zwracać większą uwagę na zwierzęta i ich właścicieli, m.in. na sprzątanie odchodów po pupilach.

Reklama

Wciąż te drogi

Pieniądze gminie są potrzebne, chociażby na inwestycje drogowe, gdyż potrzeby w tej dziedzinie są duże. Burmistrz wciąż jest zasypywany skargami i prośbami dotyczącymi kiepskiego stanu niektórych dróg. Problemom na drogach sprzyja deszczowa pogoda. Podczas sesji radna Izabela Iwańska pytała np., czy gmina zamierza coś zrobić z sztucznym jeziorem, które tworzy się na ul. Konopnickiej. Burmistrz poinformował więc, że są przymiarki, aby wykonać na tej ulicy kolektory deszczowe, do których odprowadzana będzie woda. Jest już projekt, są wymagane pozwolenia. Pytanie tylko, czy znajdzie się to w przyszłorocznym budżecie? Piotr Wojtiuk przypomniał, że dyskusja nad tym, co wpisać do budżetu na 2018 r., odbędzie się już niedługo. Zdaje sobie sprawę, że będzie to rok wyborczy, w związku z czym mogą być różne wymagania ze strony radnych, ale zaznaczył, że ilość pieniędzy jest ograniczona, a nie chciałby zadłużać gminy. Mieszkańcy i Ryszard Król wciąż nie dają mu zapomnieć także o ul. Bocznej. Na jednym z profili na facebook’u dotyczącym Jastrowia opublikowane zostały zdjęcia gęsto podziurawionej i zalanej drogi z komentarzem, że może powinno się zmienić nazwę ulicy na Błotna. W komentarzach ludzie pisali także o innych drogach i wrzucali zdjęcia dokumentujące problemy, z którymi muszą się borykać. Pisano m.in. o ul. Kolejowej, Jedności Robotniczej czy Roosevelta. „Może warto zastanowić się nad tym, że budżet gminy Jastrowie nie jest z gumy i wieloletnie zaniedbania drogowe nie naprawimy w kilka lat. Po prostu budżetu na to nie stać. Warto też pomyśleć, że pogoda za oknem nie sprzyja naprawom tych dróg. W ciągu ostatnich miesięcy poziom wód gruntowych podniósł się o ponad metr. Przyjdzie czas na ulicę Boczną, jak również przebudowę ul. Kolejowej. Trochę cierpliwości. Pozdrawiam” odpisywał wywołany do odpowiedzi burmistrz.

Przewodniczący pyta

Tematu dróg dotknął także przewodniczący Piotr Kurzyna. W imieniu wyborcy z jego okręgu złożył interpelację dotyczącą ul. Ludowej. Czas jej przebudowy znacznie się wydłużył i są podejrzenia, że nie wszystko zostało wykonane zgodnie z założeniami. W związku z tym poproszono burmistrza o wyjaśnienie kilku niejasności, m.in. czy wykonawcy naliczono karę umowną, czy położono odpowiednią ilość kruszywa pod drogę i zjazdy oraz czy prawidłowo zaprojektowano i wykonano odwodnienia. Ponadto radny, już we własnym imieniu, prosił burmistrza o przedstawienie pisemnie informacji dotyczącej wydatków na szkoły, w tym związanych z przygotowaniem placówek do zmian wynikających z przeprowadzonej w tym roku reformy. Piotr Wojtiuk zobowiązał się oczywiście udzielić odpowiedzi na wszelkie pytania, a od ręki poinformował, że w tym roku na dostosowanie szkół do nowego systemu oświaty wydano ok. 250 tys. zł i mniej więcej dwa razy więcej w roku ubiegłym. Ogólnie natomiast szkoły wraz z przedszkolem kosztują gminę rocznie ok. 14 mln, podczas gdy subwencja z budżetu państwa pokrywa zaledwie połowę tej kwoty.

Reklama

Jeśli moglibyśmy z tego 4 mln przeznaczyć na inwestycje dodatkowo, to problem dróg byłby załatwiony w ciągu 5 lat. Na oświacie nie zaoszczędzimy, bo nie ma jak

– wyjaśniał burmistrz.

Szansa na gaz

Mówiąc podczas sesji o sprawach bieżących burmistrz przypomniał także o szansie na doprowadzenie gazu do terenów wiejskich gminy. Już wcześniej wspominał o zainteresowaniu taką inwestycją ze strony Polskiej Spółki Gazownictwa, teraz natomiast przekazał informację o ankiecie przygotowanej dla mieszkańców Sypniewa, Nadarzyc, Brzeźnicy i Samborska. Ma ona rozeznać zapotrzebowanie z ich strony, co może mieć wpływ na ostateczną decyzję spółki. Z  innych spraw Piotr Wojtiuk przekazał także, że rozstrzygnięto konkurs na zatrudnienie pracownika na stanowisku inspektora ds. inwestycji i zamówień publicznych. Pracę tę podjąć ma Paweł Wencka z Jastrowia.

Reklama

Poza tym burmistrz mówił krótko także o wyjeździe do Steinfeld. Podczas wizyty podpisano deklarację, w której przeczytać można m.in.: „Priorytetem współpracy będą kontakty młodzieży, sportowców, organizacji pozarządowych i samorządowców. Szczególny priorytet chcemy nadać kontaktom w zakresie współpracy gospodarczej.” Odnośnie drugiego zdania do współpracy mają być zachęcani wszyscy przedsiębiorcy, a oba samorządy mają im stwarzać warunki do nawiązywania kontaktów. Burmistrz wyjaśnia, że jednym z pierwszych kroków może być sporządzenie katalogów z ofertą zainteresowanych firm, które będą przedstawione potencjalnym partnerom w zaprzyjaźnionej gminie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lipa - niezalogowany 2017-11-21 14:26:41

    Dokładnie.Dlaczego pan Król walczy ciągle o jedną ulicę,przecież jest też radnym tej drugiej.Wnioski chyba możemy sami wyciągnąć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zaciekawiony - niezalogowany 2017-11-21 09:10:30

    Informację które posiadam są takie że p.Król jest radnym osiedla Jedności Robotniczej. Więc nie pisz że jest radnym tylko Bocznej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Boczniak - niezalogowany 2017-11-20 22:54:45

    Akurat na to osiedle od kilku lat przeznacza się spore ilości pieniędzy (spójrz w budżety), bo wcześniej działki te sprzedano i nic nie robiono, czemu winny jest poprzedni włodarz. Tylko teraz burmistrz przed wyborami daje tym, co będą startowali razem z nim w szrankach po poprawnej stronie mocy. Zobacz, kto wystartuje z tej ulicy na przyszłą jesień i cofniesz się w komentarzach dochodząc do dzisiejszego i pokiwasz litościwie głową. Przeciwnikom takim jak Król robi zaś włodarz na złość i Boczna , o którą tak walczy ten radny, nie prędko doczeka się realizacji, mimo że jest najgorszą drogą w całej gminie. Ci co tam mieszkają wnoszą natomiast do budżetu pokaźne sumy srebrników z podatków i tak się im dziękuję za wkład. Brawo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama