Reklama

Wstęp wzbroniony – chorym też

05/12/2015 18:30
- Pani podwiozła 90-letnią mamę pod gabinet, a on już dzwonił po policję. Pacjenci są oburzeni – B. Zawadzka dziwi się zachowaniu J. Helta, który ogranicza dojazd do przychodni przy al. Piasta

Brygida Zawadzka i Jan Thomas od lat prowadzą praktyki lekarskie przy alei Piasta. On chirurgiczną, ona ginekologiczną. Dziennie przyjmują dziesiątki pacjentów. Do niedawna chorzy mogli zaparkować auta pod przychodnią, dziś nie mogą tam nawet podjechać. - Pan Helt traktuje drogę dojazdową jak własność. Poustawiał znaki zakazu zatrzymywania i postoju, a jak ktoś tu wjedzie, to od razu dzwoni po policję. A przecież przyjeżdżają tu pacjenci ze schorzeniami narządu ruchu, którym trudno dostać się tu inaczej niż autem – twierdzi B. Zawadzka.

Zdaniem lekarki droga dojazdowa do bloku, który wybudował Józef Helt, ma służebność wobec przychodni, a więc także jej klientów. - A on twierdzi, że tylko ja i doktor Thomas możemy tu wjeżdżać – ginekolog ma na myśli parking na maksymalnie cztery auta, znajdujący się we wnęce między dwoma skrzydłami budynku z tablicą Narodowego Funduszu Zdrowia na froncie. - Czy pan Helt ustawił te znaki legalnie? - w pytaniu lekarki słychać obawę o dalszy los obu gabinetów.

Reklama

Chcę zostawić porządek

-  Znam warunki służebności i chciałbym je spełnić zgodnie z zapisem w akcie notarialnym - twierdzi Józef Helt i wyjaśnia dlaczego ustawił zakazy zatrzymywania i postoju. - Tu w piątek pani wjechała w rynnę. Gdyby mnie nie wezwano, narobiłaby większych szkód. Tu, niech pan zobaczy, ktoś wjechał i zniszczył trawnik - przedsiębiorca ma dość szkód, których nikt nie chce pokryć. Dlatego zadzwonił po policję. -Chodzi o to, że obowiązuje mnie udzielenie służebności wjazdu dla właścicieli nieruchomości i ich pracowników. Droga ta nie jest drogą publiczną tylko prywatną i nie ma możliwości by pacjenci mogli tędy wjechać oraz nie mogą tu parkować. Nie robię problemu z wjazdem karetek i ludzi naprawdę chorych. Mimo obowiązującej służebności nie można wymagać ode mnie żeby moja posesja służyła jako bezpłatny parking dla pacjentów przybywających do gabinetów lekarskich prowadzących działalność zarobkową - dewelopera irytuje widok stojących na jego drodze samochodów. - Sprzedałem wszystkie mieszkania w bloku i zamierzam zostawić tu porządek - złotowianin dodaje, że wątpi by wspólnota, która tu powstanie chciałaby utrzymywać drogę traktowaną jak publiczna.

Dlatego wystąpił do prawnika o opinię w tej sprawie. Wynika z niej, że korzystanie ze służebności nie może być uciążliwe. „Trudno doszukiwać się w zwyczajach miejscowych normy, która nakazywałaby otwieranie własnej posesji jako nieruchomości obciążonej dla każdego zainteresowanego dojazdem do nieruchomości władnących” – czytamy w opinii Jarosława Grochowskiego. „Ustanowienie służebności i wykonywanie jej przez uprawnionych nie może bowiem powodować dla właściciela zagrożenia, a do tego zmierza obecny stan rzeczy.”

Reklama

O dobrej woli Józefa Helta świadczyć ma udostępnienie lekarzom jego działki pod budowę kanalizacji deszczowej. Wcześniej wody opadowe spływały na jego posesję i mogły zalewać garaże i piwnice w nowym budynku.

Droga powinna być miejska?

Problem z dojazdem do przychodni wynika z dwóch rzeczy. Po pierwsze nie zadbali o to sami lekarze, którzy nie wykupili gruntu pod drogę. Po drugie o interes mieszkańców zadbać mogło miasto. Gdyby w magistracie zdecydowano o stworzeniu tam drogi publicznej, tak jak stało się to po drugiej stronie budynku J. Helta, dziś nie mielibyśmy przepychanki między właścicielami sąsiadujących nieruchomości. A tak mamy sytuację, w której pacjenci zajmują prywatny parking i jeżdżą prywatną drogą. No i niszczą prywatne trawniki. Nic dziwnego, że Józef Helt zastanawia się, co jeszcze może zrobić, by chronić swoją własność.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bogdan - niezalogowany 2015-12-07 19:41:01

    polak polakowi zotowal ten los .... jestescie zalosni jak to polacy !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zet - niezalogowany 2015-12-06 17:26:17

    Treść komentarza adekwatna do nicka jego autora.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pacjent - niezalogowany 2015-12-06 16:36:31

    Witam. Doskonale rozumiem P. Helta, ponieważ to jest jego teren prywatny więc dlaczego ma go udostępniać innym osoba, które przyjeżdzaja do lekarza. Przychodnia zarabia pieniążki i powinna zapewnić parking dla swoich klientów. Chyba nikt by nie chciał aby na jego terenie parkowały, blokowały wyjazd inne samochody.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama