W Krajence miejsce do gry w tenisa jest - ale puste. Dlaczego? Czy faktycznie brakuje chętnych do uprawiania białego sportu?
Od dłuższego czasu obiekt sportowy przeznaczony do gry w tenisa ziemnego, położony przy Zespole Szkół Spożywczych w Krajence, nie był użytkowany. W zeszłym roku został odnowiony. Z tej okazji odbyło się uroczyste otwarcie. Inwestycję pozyskano dzięki współpracy gminy i powiatu. Dokonano renowacji i modernizacji kortów. W ramach prac wykonano drenarkę (był to najwyższy koszt) i nasypano wierzchnią warstwę specjalnej ceglanej mączki. Koszt remontu wyniósł blisko 35 tys. złotych. Jak się jednak okazuje, wyremontowane, profesjonalne korty ziemne były użytkowane przez krótki czas. Po roku i 2 miesiącach boisko do grania jest - delikatnie mówiąc – „zapuszczone”. Rośnie na nim zielsko, w siatce ogrodzeniowej jest dziura, linie są powyrywane, a ze ściany odpada tynk. Gdzie gra zatem krajeńska młodzież? Na betonowym, starym korcie lub w Złotowie. Stefan Kitela zachęcał krajan grających w tenisa do stworzenia „Towarzystwa Tenisowego”. Jak widać - na próżno.
[[reklama]]
Stefan Kitela, burmistrz Krajenki:
- Nie jesteśmy właścicielem kortów. Co prawda gmina wspierała, pomagała je tworzyć, ale nie jest ich formalnym opiekunem. Zakupiliśmy np. ławki na kort. Właścicielem obiektu jest Jerzy Hencel i dyrekcja szkoły i to oni są prawnymi gospodarzami. Z drugiej strony tenisistów w Krajence jest chyba jak na lekarstwo. Namawiałem ludzi, żeby stworzyli „Towarzystwo Tenisowe”, nie było jednak chętnych. Ludzie chcą tylko konsumpcyjnie korzystać z kortów. Ubolewam nad tym faktem, bo było tyle szumu wokół kortów i ich tworzenia, a teraz nie wygląda to dobrze. Brakuje ludzi, którzy chodziliby koło tego i zajmowali się tym hobbistycznie, jak to ma miejsce chociażby w Złotowie. W zeszłym roku to wszystko funkcjonowało dobrze. Wierzę, że w niedalekiej przyszłości korty będą wyglądały tak jak powinny.
[[reklama]]
Tomasz Fidler, wicestarosta złotowski:
- Mieliśmy nadzieję, że powstanie stowarzyszenie tenisowe, jak to miało miejsce w Złotowie. To ono odpowiadałoby za korty. Niestety, mimo naszych chęci i prób takie stowarzyszenie nie powstało. Od września pełną kontrolę nad obiektem przejmie burmistrz miasta i gminy Krajenka. Ze swojej strony mogę zapewnić, że obiekt wyremontujemy tak, żebyśmy przekazali go w idealnym stanie włodarzowi miasta. Na dniach korty chcemy doprowadzić do stanu używalności. Wyznaczymy osobę, która będzie odpowiedzialna za ich użytkowanie. Tenisiści z Krajenki przyjeżdżają do Złotowa grać i narzekają, że nie mogą występować na tych kortach, ale żeby wziąć sprawy w swoje ręce i powołać towarzystwo - nie ma komu. CKZiU opiekowało się obiektem do pewnego momentu, ale w ostatnim czasie przestało. Prawdą jest, że chętnych do gry nie było za wielu i proszę to też wziąć pod uwagę. Wystarczy założyć sekcję, stowarzyszenie i z kortów można korzystać nieodpłatnie.
Czy założenie stowarzyszenia jest jednak konieczne? Przecież nie każdy, kto ma ochotę poodbijać piłeczkę, musi być członkiem formalnej grupy. Może wystarczyłoby wnieść opłatę za godzinę gry na boisku, a uzyskane z tego tytułu środki przeznaczyć na jego prowadzenie i utrzymanie…
Karol Zabel
[[gal=816]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze