Jeszcze w ubiegły wtorek podczas komisji komunalnej w lipkowskim urzędzie trwała dyskusja nad wycinką przykościelnych lip, a już dzień później drzewa ścięto
[[reklama]]
Wtorkowa dyskusja momentami była dość ostra, ale o tym, że to ostatnie godziny czterech przykościelnych lip nikt nie informował. Nie jest jeszcze sprecyzowane, co stanie się z materiałem drzewnym pozyskanym z wycinki, ale wójt zapewnia, że na pewno nie będzie on przeznaczony na opał. Planuje się drzewa te przeznaczyć na wykonanie rzeźb, które mogłyby stanąć np. w parku w Małym Buczku. Gdzie i kiedy rzeczywiście staną rzeźby nie jest jeszcze pewne, ale wiadomo już, że racji nie miał szef złotowskich ekologów, gdy na wtorkowej komisji przekonywał, że póki co żadna piła do żadnego z drzew nie będzie przyłożona.
Tak wyglądał teren wokół kościoła jeszcze kilka dni temu
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze