Reklama

Chmielewski posłem czy burmistrzem?

20/04/2014 00:00
Trudne decyzje czekają Stanisława Chmielewskiego. Ma startować w wyborach na burmistrza Złotowa, ale może też zostać posłem. Wszystko wyjaśni się po wyborach do Europarlamentu

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce 25 maja. W okręgu wielkopolskim o mandat ubiegać się będzie m.in. poseł Adam Szejnfeld. Działacz Platformy Obywatelskiej znajduje się na drugim miejscu listy PO (pierwsza jest Agnieszka Kozłowska-Rajewicz – sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania). Jeśli poseł Szejnfeld dostanie się do Europarlamentu, to zwolni miejsce w Sejmie RP. Wówczas zastąpić go powinna kolejna osoba z listy wyborczej PO do Sejmu, czyli... Stanisław Chmielewski. Tu rodzi się pytanie, co zrobi obecny wiceminister sprawiedliwości. - Rozważam wszystkie możliwości – mówi nam sam zainteresowany.

Opcji Stanisław Chmielewski ma kilka. Może wrócić w sejmowe ławy, ale wówczas musiałby zrezygnować z pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości. Może też odrzucić mandat poselski i pozostać urzędnikiem. - To jest decyzja wieloaspektowa. Ważkie i niełatwe decyzje przede mną – przyznaje wiceminister Chmielewski. - Na pewno trochę czasu na zastanowienie się mi dadzą – dodaje wyraźnie zafrasowany.

[[reklama]]

Złotów (PO)czeka

Co jednak z zapowiadanym startem w wyborach na burmistrza Złotowa? - Ta sytuacja, która na razie jest hipotetyczną [zdobycie przez A. Szejnfelda mandatu do Europarlamentu – przypis red.], nie musi zmieniać moich planów dotyczących Złotowa – brzmi polityczna odpowiedź St. Chmielewskiego. Ostateczną decyzję kandydat ma podjąć po wyborach do PE.

Start w wyborach na burmistrza Złotowa oficjalnie potwierdziło dotąd dwóch kandydatów: Mirosław Jaskólski i właśnie Stanisław Chmielewski.

Nie interesuje nas UE

Na czas wyborów do Parlamentu Europejskiego Polska podzielona została na trzynaście okręgów wyborczych. Wielkopolska ma nr 7. W sumie do wzięcia jest pięćdziesiąt jeden mandatów. Polacy swoich przedstawicieli do PE wybierać będą po raz trzeci. W poprzednich głosowaniach frekwencja wyborcza wyniosła odpowiednio 20 i 25%. Kadencja eurodeputowanego trwa pięć lat.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama