Trzy lata trwała „wojna” o kiosk. Poprzedni burmistrz Złotowa Stanisław Wełniak wypowiedział umowę dzierżawy obiektu Zofii Bireckiej, wychodząc z założenia, że czas kiosk zburzyć, bo szpecił miejską przestrzeń. Najemcy nie zamierzali się jednak poddać i ani myśleli opuszczać kiosku. Za koronny argument podnosili kwestie utraty miejsca pracy. Sprawa trafiła do sądu, który mniej więcej rok temu uznał, że burmistrz Złotowa ma prawo wypowiedzieć umowę najmu. Tyle że w międzyczasie zmienił się burmistrz. Adam Pulit uznał, że nie zamierza realizować zamierzeń swego poprzednika, nawet mając w ręku wyrok sądu.

Większość uczestników sondy opowiedziała się za zburzeniem kiosku
Jak to zazwyczaj w takich sytuacjach bywa, wszystko zweryfikowało życie, a dokładniej.... Biedronka. Kiedy władze sieci postanowiły zamknąć sklep przy placu Paderewskiego skończył się też handel w okolicznych sklepach. W kiosku również. - Nie jest mi żal opuszczać tego miejsca. Zwłaszcza, że ono umiera. Kiedyś miałam po 100 paragonów dziennie, dziś po 50 - mówi Zofia Birecka, która podkreśla, że po trzech latach walki ma już dość i nie zamierza przystępować do przetargu na ten lokal. - Przenoszę kiosk na rampę przy ulicy Bohaterów Westerplatte - dodaje.

Andrzej Birecki wraz z żoną uznali, że czas opuścić kiosk
Z pomysłem przetargu wystąpił burmistrz, który poinformował przedsiębiorców prowadzących swoją działalność w najbliższym otoczeniu kiosku, że zamierza wynająć obiekt do 2020 roku. Przyszły najemca będzie jednak zobowiązany do jego przebudowy. - Włożyć w to coś pieniądze i mieć umowę do 2020 roku? Nie, nas to nie interesuje - usłyszeliśmy od osób prowadzących tu handel. Ich zdaniem najlepszym rozwiązaniem będzie, jak kiosk zostanie wyburzony, a miejsce zagospodarowane na inny cel, może na letni ogródek przylegający bezpośrednio do funkcjonującej nieopodal restauracji. Poza tym wyburzenie kiosku sprawi, że wreszcie odsłonięta zostanie fasada nieruchomości należących do pana Herka. W Złotowie nie ma wielu zabytkowych kamienic, zwłaszcza w centralnych punkach miasta. Teraz, kiedy kiosk będzie pusty, pojawia się szansa, by widok na kamienicę przywrócić miastu.
Burmistrz Adam Pulit postanowił, że przemyśli tę propozycję, nie wyklucza, że po takie rozwiązanie sięgnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze