Dożynkami rolnicy kończą tegoroczne żniwa. Nie wszyscy w okresie zbiorów zdają się wyłącznie na nowoczesną mechanizację. Niektórzy kultywują starsze i coraz rzadsze już metody pracy w polu. Tak jest u rodziny Dankowskich z Nowego Buczka.
W gospodarstwie jest kombajn, którym rolnicy pracują na większej części swojej ziemi. Ale na obszar trzech hektarów, położonych tuż przed gospodarstwem, ten sprzęt nie wjeżdża. Tutaj praktykuje się starsze metody żniwowania. Do koszenia w teren wyjeżdża snopowiązałka wyprodukowana pod koniec lat 80-tych. – Szczególnie tata dba tutaj o zachowanie takiej tradycji przy żniwach – opowiada Roman Dankowski. Wiązane w ten sposób snopy, które z polskich pól niemal zniknęły z chwilą pojawienia się kombajnów zbożowych, Dankowscy ustawiają wedle tradycji sprzed lat w sztygi, których widok to dzisiaj prawdziwa rzadkość. – Nie kojarzę, żeby ktoś inny w okolicy pracował jeszcze w taki sposób – przyznaje pan Roman. Tak ustawione snopy pracująca rodzina zwozi później do stodoły. – W kilka osób przy tym pracujemy. Każdy za coś odpowiada – opisuje rodzinną pracę.

Jeszcze kilka tygodni temu sztygi stały na ziemi Dankowskich. Po żniwach zostało jedynie ściernisko
Kontynuowana jest ona w stodole, gdzie skoszone zboże trafia do młocarni. Ta także liczy sporo lat. Maszyna oddziela ziarna. – Wszystko ciągnie ten silnik, tu worki się zakłada. W tym miejscu leci czyste żyto, z drugiej dziury trochę śmieci, z trzeciej już tylko śmieci – nasz rozmówca opisuje proces segregowania dobrego zboża od plew. Po co tyle zachodu, gdy w domu jest kombajn zbożowy? – O słomę chodzi, wyłącznie na użytek własny. Żeby dla krów była na sieczkę. Bo jak po kombajnie przejdzie przez presę, to nic nie zostanie – odpowiada Dankowski. Nie namawia ojca do zmiany tradycji takiej pracy. Ma ona dla seniora duże znaczenie. – Dopóki się maszyna nie rozwali, będziemy tak kosić – mówi pan Roman. Inna sprawa, że do takich maszyn części już nikt dzisiaj nie produkuje. Jeśli odmówią posłuszeństwa, klasyczne już dzisiaj żniwa także tutaj będą zagrożone. Dlatego poza okresem zbiorów zadbany sprzęt jest starannie przechowywany. Teraz czeka już na przyszłoroczne żniwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze