Podstawowa opieka zdrowotna, poradnie specjalistyczne, rehabilitacja, diagnostyka laboratoryjna... Centrum Medyczne Iryny i Łukasza Kozinskich w 2014 roku otwierano z wielką pompą. Zlokalizowanie w Lotyniu takiej właśnie przychodni dla władz gminy było sukcesem podwójnym – po pierwsze nareszcie udało się sprostać oczekiwaniom mieszkańców tej miejscowości i okolicznych wsi (w sumie piętnastu), którzy wcześniej czuli się traktowani przez okonecką przychodnię nieco po macoszemu i wielokrotnie zgłaszali konieczność sprowadzenia podstawowej opieki zdrowotnej do Lotynia (chociażby z uwagi na kłopotliwość dojazdów do Okonka). Po drugie – bo po kilku latach budynek dawnej przychodni lekarskiej Hipokrates nareszcie udało się zagospodarować.
I ówczesne władze gminy, i pacjenci cieszyli się z takiego obrotu spraw, niestety ich radość była przedwczesna. Po niespełna półtora roku działalności państwo Kozinscy podjęli decyzję o rezygnacji z pracy w Lotyniu (centrum zakończyło działalność 31 grudnia). Właściwie takiej decyzji można się było spodziewać, ponieważ pierwsze kłopoty (związane z nieustannymi kontrolami) zaczęły się piętrzyć przed Kozinskimi już po kilku pierwszych miesiącach funkcjonowania centrum. - Ciągle ktoś pisze skargi na działanie przychodni. Jedna komisja wychodzi, druga wchodzi, ja nic innego nie robię tylko zajmuję się odpowiadaniem na ich wnioski. Tak dalej nie możemy pracować – na początku 2015 roku, podczas spotkania z pacjentami, mieszkańcami oraz samorządowcami, skarżyła się Iryna Kozinska. Odpowiedzi na pytanie komu konkretnie i z jakich względów nie podobają się działania małżonków nie udało się wówczas znaleźć, tajemnicą nie było jednak, że prócz tych zadowolonych byli i niezadowoleni pacjenci. Czy to właśnie w związku ze wspomnianymi donosami Kozinscy zdecydowali o zakończeniu działalności? Nie odpowiemy na to pytanie – pomimo kilku prób kontaktu nie udało nam się z małżeństwem porozmawiać.
Równocześnie z rezygnacją z działalności państwa Kozinskich ofertę podjęcia działalności leczniczej złożył Piotr Burgieł – lekarz rodzinny dotychczas pracujący we wspomnianym Centrum. Mężczyzna, jak przyznał przewodniczący Rady Miejskiej w Okonku Włodzimierz Choroszewski (i mieszkaniec Lotynia), od początku miał obawy co do rachunku ekonomicznego, jego wątpliwości rozwiali jednak pacjenci wspomnianych piętnastu miejscowości, którzy wyrazili gotowość wypisania deklaracji wyboru nowego lekarza rodzinnego z nazwiskiem doktora Burgieła właśnie. Tym samym lekarz ze Szczecinka zdecydował, że z początkiem stycznia chciałby uruchomić w Lotyniu gabinet, już pod własnym nazwiskiem – poczynił ku temu już wszelkie kroki. Zwrócił się do urzędników z wnioskiem o wydzierżawienie części dawnego Hipokratesa na prowadzenie działalności medycznej, zabiega także o kontrakt z NFZ.
- Doktor Burgieł powiedział, że zrobi wszystko, by poprowadzić w Lotyniu obsługę medyczną, byśmy nie zostali bez lekarza rodzinnego – przekazał Włodzimierz Choroszewski.
Czy lekarzowi uda się związać z Lotyniem na dłużej? Czas pokaże.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze