Z Markiem Sierockim znamy się od wielu lat. Zaczęło się od jego relacji z Blues Expressu i okresu popularności L.O.27. Kilka lat temu miałem przyjemność być „tour menagerem” trasy koncertowej Davida Garfielda, fenomenalnego pianisty (m.in. Natalie Cole), której koncerty otwierał Marek Sierocki. Poza tym pijemy kawę o tej samej porze w tej samej kawiarni.
Współudział w powstaniu pomysłu ma Iga Lewko, redakcyjna koleżanka Marka, prywatnie moja partnerka. Stwierdziła wprost, że może zamiast tyle rozmawiać o muzyce przy kawie lepiej wymyślilibyśmy coś nowego. Bodaj następnego dnia Marek wrócił z propozycją nagrania polskiej piosenki w stylu smooth jazz na jego najnowszą składankę „Sound Cafe”. Nagrać polski przebój na składankę pełną amerykańskich gigantów? Czemu nie! Obaj potraktowaliśmy to jako ciekawe wyzwanie. Marek wybrał „Wspomnienie” Czesława Niemena, mnie pozostało zinterpretować i nagrać ten utwór po „Bartkowemu”.
Reklama
Sony Music, wydawca „Sound Cafe” wybrał „Wspomnienie” jako singiel promujący album. Szybko okazało się, że pomysł był strzałem w dziesiątkę, ponieważ rzesze ludzi kupowały składankę dla tej właśnie piosenki. Zacząłem więc nagrywać kolejne trzy polskie przeboje z myślą o wyborze do następnej składanki, ale kiedy tylko skończyłem Marek, jako producent, podjął decyzję – robimy całą płytę.
Dwanaście wspaniałych piosenek z lat 60– tych. Nie zabraknie Czesława Niemena, Marka Grechuty, Czerwonych Gitar, Skaldów...
Reklama
Marek Sierocki ma potężne doświadczenie! Co ważne, ma świetne wyczucie repertuaru. To on wybierał piosenki na płytę. Nie bez powodu składanki jego autorstwa od lat są najlepiej sprzedającymi się płytami, nie tylko w Polsce. Marek ma w głowie tysiące piosenek. Realizatorem dźwięku i po części współproducentem muzycznym oraz właścicielem studia jest Winicjusz Chróst. Niezwykle utytułowany gitarzysta tworzący płyty m.in. Andrzeja Zauchy, Ewy Bem, Krystyny Prońko, Anny Jantar, Urszuli Sipińskiej, Edyty Gepert. Jego wsparcie jest nieocenione. Poza tym Studio Winicjusza Chrósta to prawdziwa legenda polskiej muzyki. Nagrywali tam dosłownie wszyscy, m. in. L.O.27 (śmiech).
Moda na styl retro z roku na rok staje się coraz większa. Obserwujemy to bardzo wyraźnie na Polish Boogie Festival, gdzie frekwencja stale rośnie. Boogie – woogie zawsze będzie muzyką niszową, oryginalną, ale sądzę, że fakt współpracy z Markiem Sierockim zwróci uwagę szerszej publiczności na ten niezwykły gatunek.
Reklama
Jedno nie wyklucza drugiego. Fakt, że taką propozycję złożył nie oznacza zakończenia wieloletniej, udanej pracy z kolegami. Jestem głodny nowych doświadczeń. Zawsze chciałem nagrać „inną” płytę, otworzyć głowę na nowe doświadczenia. Nie sądzę, żeby jedno stało w sprzeczności z drugim.
Wszytko wskazuje na to, że premiera nastąpi w połowie marca. Więcej nie zdradzę, niech to będzie niespodzianka.
Tymczasem zapraszamy do obejrzenia fragmentu utworu "Wspomnienie" z oficjalnego kanału Bartka w serwisie YouTube
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oj,Bartek tylko nie schrzańcie roboty.JAZZ z utworu Niemena? i amerykańskie standardy? a polskie macie na miejscu,Pendereckiego i Symfonia varsovia ....
Oj,Bartek tylko nie schrzańcie roboty.JAZZ z utworu Niemena? i amerykańskie standardy? a polskie macie na miejscu,Pendereckiego i Symfonia varsovia ....