Ławeczka do wyciskania, czterofunkcyjny atlas, worek bokserski i sztanga – młodzi ludzie z Nowej Świętej, zwłaszcza ci, których rozpiera energia i ci, którzy chcą popracować nad rzeźbą, zyskali swój kąt. Wyposażony również w stół do ping-ponga. Wszystko za 5.000 zł oraz za cenę dobrowolnie podjętego wysiłku, bowiem mężczyźni, którzy zabiegali o utworzenie siłowni, zadeklarowali samodzielny montaż sprzętu. Ten – jak uważa sołtys Mirosława Zakrzewska – poszedł im całkiem sprawnie. Współpracę na linii władze wsi – młodzi mieszkańcy uznać można za właściwą. Szefowa Nowej Świętej jest zdania, że trzeba im dać prawo głosu – stąd dodatkowe zebranie, w trakcie którego mogli oni powiedzieć o swoich pomysłach na wydatkowanie pieniędzy pochodzących z funduszu sołeckiego, zapisanych na realizację zadania pod szeroko pojętym hasłem „rekreacja”. - Siłownia to był ich wybór – przyznaje sołtys, dodając, że padały też inne, zdecydowanie bardziej kosztowne propozycje, jak choćby budowa wiaty grillowej. To później. Na pierwszy ogień wzięto zadanie nieskomplikowane w realizacji. Jego pokłosiem, a w zasadzie pokłosiem kooperacji, jest deklaracja młodych: jak trzeba będzie, przyjdą z pomocą – wyjaśnia Mirosława Zakrzewska, dodając, że niedługo pojawi się okazja do wypełnienia tego zobowiązania, wszak w planach rysuje się konieczność wysprzątania strychu oraz piwnicy sali wiejskiej.
Z siłowni korzystać będą głównie mężczyźni. Panie z Nowej Świętej, również będące fankami aktywności fizycznej, jak zdradza nam sołtys, też chcą mieć swoje miejsce – siłownię na powietrzu. Dzieci z kolei od dawna marzą o nowym placu zabaw. Stary, posadowiony przed budynkiem świetlicy jeszcze w czasie, gdy funkcjonowały w nim szkoła i przedszkole, nie nadaje się już do użytku, mało tego – skorodowane elementy mogą stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci, ich rodzice omijają go więc szerokim łukiem. Reasumując... wiata grillowa, zewnętrzna siłownia, plac zabaw, do tego stół do ping ponga na powietrzu i... ścieżka rowerowa z Rudnej do Nowej Świętej, a nawet tor do gry w bule, które sołectwo już zakupiło. - Tego jeszcze w żadnej ze wsi w gminie nie ma. Mamy innowacyjny pomysł – chcielibyśmy podjąć się organizacji corocznego turnieju gry w bule – zdradza sołtys.

Słodkie warsztaty z pieczenia babeczek
Biorąc pod uwagę powyższe, śmiało można stwierdzić, że marzenia mieszkańców Nowej Świętej mają całkiem konkretny wymiar – zwłaszcza finansowy. Skąd wziąć pieniądze na realizację wszystkich wspominanych zadań? Władze wsi, a więc Mirosława Zakrzewska i członkowie rady sołeckiej w składzie Lidia Gałła, Anida Dombek i Marcin Żakowski mają pewien plan. Odważny. - Bo odważnych mamy tu ludzi – z uśmiechem kwituje sołtys. Mając w zanadrzu środki własne, a więc m.in. te wpisane w fundusz sołecki, chcą ubiegać się o zewnętrzną dotację. - Jarosław Maciejewski, sołtys Rudnej, obiecał już, że pomoże nam skonstruować wniosek o dofinansowanie z programu Wielkopolska Odnowa Wsi 2013 – 2020 – zaznacza Mirosława Zakrzewska. Mając na uwadze jego dotychczasową skuteczność, z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że teren przy sali wiejskiej, może już w przyszłym roku, zupełnie zmieni oblicze.
Od czasu wyboru nowej sołtys i po latach społeczno-kulturalnej stagnacji Nowa Święta w sferze kreatywności i działań przeżywa renesans. W tym roku po raz pierwszy od siedmiu lat sołectwo przygotowało konkursowy wieniec dożynkowy. Ruszyły też warsztaty edukacyjno-rozrywkowe. 26 sierpnia w świetlicy gościł Jacek Bielecki ze złotowskiego oddziału KRUS, który w przystępny sposób przedstawił dzieciom zagadnienia związane z bezpieczeństwem pracy w gospodarstwie rolnym. Jednym z elementów prezentacji był pokaz bezpiecznego postępowania ze sprzętem rolniczym na przykładzie ciągnika oraz prasy rolującej, które udostępnił Piotr Łański. Spotkanie zakończyło się dla dzieci i młodzieży grami oraz zabawami, popołudnie podsumowano natomiast przy pizzy przygotowanej przez sołtys i rodziców. Ci specjalizują się również w deserach, co udowodniono dzień wcześniej na cukierniczych warsztatach pieczenia babeczek. Było też m.in. rysowanie, malowanie twarzy, a na końcu konsumpcja.
Jak podsumować należy pierwsze miesiące działalności nowej sołtys? Może tak, jak sugeruje jeden z komentarzy zamieszczonych pod postem napisanym na facebook`owym profilu sołectwa: „Świetnie. Brawo dla pani sołtys i rodziców”.
Fot. P. Kajewska, M. Zakrzewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze