1 stycznia 2017 roku weszła w życie nowa ustawa o ochronie środowiska. Daje ona możliwość niemal nieograniczonego wycinania drzew na prywatnych posesjach. Jeśli Kowalski wycina drzewa lub krzewy na swojej posesji i nie robi tego pod działalność gospodarczą, to ciąć może wszystko.
To samo dotyczy rolnika, który przywraca grunty nieużytkowane do użytkowania rolniczego
– twierdzi Grzegorz Józefko z Urzędu Gminy w Lipce. Nie potrzebuje on zgody urzędu. Nie musi tego nawet zgłaszać. Obostrzenie jest takie, że drzewa, które Kowalski chce wyciąć, nie są pomnikami przyrody.
Dla rolników jest to duże ułatwienie
– dodaje jego kolega z Urzędu Gminy w Zakrzewie Tadeusz Dywel. Dzięki zmianie prawa obaj panowie mają mniej pracy. Do końca 2016 roku musieli przyjąć i rozparzyć wniosek o wycinkę, a także pojechać na miejsce i obejrzeć wskazane drzewa. Często robili też dokumentację fotograficzną. Teraz z tym koniec.
W 2016 roku wydaliśmy 35 decyzji na wycinkę. Ani jednej odmownej
– podaje T. Dywel. Tak też zmiany prawa tłumaczyli posłowie PiS – koniec ze zbędną biurokracją. Drzewa wycinać można teraz cały rok, a nie jak dotąd w okresie jesienno–zimowym.
Nadal jednak przeszkodą do wycinki są zwierzęta.
Jeżeli na drzewie jest gniazdo ptaków dziko żyjących, to w okresie ochronnym, od 1 marca do 15 października, ściąć go nie można
– przestrzega G. Józefko. Sołtysi, którzy zebrali się w Urzędzie Gminy Lipka powątpiewali, czy ktokolwiek potraktuje gniazdo jak przeszkodę. Zgłosić taką nielegalną wycinkę może co najwyżej życzliwy sąsiad. Drzewo, na którym gniazdują ptaki, wyciąć można za zgodą regionalnego dyrektora ochrony środowiska.
Część rolników wie, że może niemal swobodnie decydować o losie drzew na ich terenie i z tego korzysta. Mówi o tym sołtys Batorówka Marian Kuś:
Ludzie wycinają na rowach, od razu ładują na przyczepy, bez odbierania, bez niczego.
Jemu także zależy na oczyszczeniu brzegów cieków wodnych.
Planujemy zakup sprzętu mechanicznego, który pomoże nam w utrzymaniu rowów i tak będzie nam łatwiej
– mówi o spółce wodnej.
Jeśli jednak Kowalski prowadzi działalność gospodarczą i w związku z tym wycina drzewa, musi zwrócić uwagę na kilka rzeczy.
Bez ubiegania się o zgodę ciąć może w określonych przypadkach tj. topole, wierzby, kasztanowce zwyczajne, klony jesionolistne, klony srebrzyste, robinie akacjowe i platany klonolistne, ale z zastrzeżeniem, że na wysokości 130 cm nie mają one więcej niż 100 cm w obwodzie, dla pozostałych gatunków drzew do 50 cm w obwodzie
Reklama
– precyzuje G. Józefko.
Co ważne, ciąć na terenach prywatnych można także gatunki szlachetne. Przy zachowaniu przytoczonych zasad.
To błąd. Dopóki w społeczeństwie nie będzie wystarczającej świadomości o tym, jaką wartość mają drzewa, dopóty mieszkańcy będą wycinać stuletnie dęby na opał albo dlatego, że przeszkadzają im spadające liście
– na łamach „Rzeczpospolitej” twierdziła Barbara Stępień, prezes Polskiego Stowarzyszenia Chirurgów Drzew. Podobne obawy ma Katarzyna Jagiełło z Greenpeace. Polskiemu Radiu mówiła o 70–letnich grabach:
To są ogromne, wspaniałe drzewa, które spełniają usługi dla całego ekosystemu, nie tylko dla właściciela terenu, na którym stoją.
Podkreślała, że w Polsce jest najbardziej zanieczyszczone powietrze w Europie i powinno nam zależeć, żeby było u nas jak najwięcej drzew. Spustoszenia obawia się też cześć gminnych urzędników, ale póki co nie mają oni sygnałów o nadużywaniu nowego prawa.
Jeśli takie głosy się pojawią, samorządy mogą wprowadzić obostrzenia, np. wskazując miejsca, w których wycinki prowadzić nie można.
Gmina może nakazać ochronę konkretnych drzew, ale na razie tego nie planujemy
– informuje wójt Zakrzewa Henryk Dobrosielski.
Jedyne co robimy, to nakazujemy nasadzenie drzew, gdy mówimy o działalności pozaprywatnej.
Nowa ustawa pozwoli też gminom usuwać drzewa i krzewy bez zezwoleń w wybranych przez nie sytuacjach. Nie muszą już one uzgadniać z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska decyzji o wycince w pasie drogi publicznej.
Poza tym samorządy mogą określić stawki opłat za usunięcie drzew i krzewów – do 500 zł dla drzew i do 200 zł dla krzewów. Opłata za usunięcie drzewa jest wyliczana za każdy centymetr obwodu drzewa.
Instytucje i przedsiębiorcy nadal mają obowiązek uzyskania pozwolenia na usunięcie drzew lub krzewów. Gmina pyta o to starostwo.
Kara za nielegalną wycinkę drzew wynosi dwukrotność opłaty, jaką należało wnieść za zezwolenie. Tylko czy to kogoś powstrzyma?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda gadać! Drzewa trzeba wycinać, przycinać ! Wszystko powinno się jednak robić z głową. Tylko z tą głową u Polaków jest odwieczny problem. Nienawiść do drzewostanu pewnych grup społecznych jest problemem patologicznym polegającym na kompletnym braku wiedzy na poziomie podstawówki i braku poczucia estetyki ! Problem uzyskania pozwolenia na racjonalne i uzasadnione wycinanie drzew na prywatnych posesjach było problemem tworzonym przez rozleniwionych , ślamazarnych urzędasów wszystkich szczebli, którzy tworzyli sztuczne bariery wk.......ce wnioskodawców !
Czy ktoś z was przeliczył sobie te obwody, dla gatunków szlachetnych 100cm w obwodzie to limit ok. 32cm średnicy, przy pozostałych gatunkach 50cm to ok. 16cm średnicy. To wcale nie jest tak dużo, więc wycinać bez pozwoleń można stosunkowo niewielkie drzewa. Więc mowa o dowolnej wycince 100-letnich dębów jest mocno przesadzona...
Jak pedzi tak ,że ląduje na drzewie to jego sprawa oby nie woził pasażerów.A ptaki srają bo żyją uważaj żebyś Ty się nie posrał!
Do Janek.,.Coś nerwowy jesteś, to nie drzewa mają winę że ławki osrane w parkach,tylko ludzie którzy wyrzucają jedzenie do koszy i śmietników a te ptasiory,gdzie indziej pójdą jak tu mają raj, poza tym drzewa to tlen,czyli nasze życie,dużo ludzi o tym zapomina,zobaczymy co będzie jak go zabraknie, naszczęście Ja już tego nie dożyje,tylko szlak trafia jak każdy narzeka na smog i zatrute powietrze jak właśnie te PATYKI nas chronią,a raczej już,chyba chroniły przed smrodem. .,Teraz moda na BETON..a nie zieleń...Na Padera też te drzewka orżnięte,że latem jak na patelni ,nie ma rąbka cienia,by spokojnie pisiedzieć..Ale po co? ma być ładnie,nie praktycznie....BETON lepszy jo nie! !!
Ogarnij sie! Patyki sraja na głowy aż strach przejść a ggdzie usciasc na lawce z dzieckiem jak są zasrane! Moja ziemia niech mam prawo wyciąć! Dostawali pozwolwinę ja zaplacili pieniądze za wycinkę chore! Jak zginie ktoś tobie na drzewie przy drodze to będziesz inaczej pisała!
Hmmm... Gratuluję znajomości tematu... Dotychczasowe przepisy nie były złe. Wystarczyło je nieco zmodyfikować - m.in. zmniejszyć dolegliwości finansowe, ponieważ te były horrendalnie wysokie. Jak jest napisane w artykule - praktycznie wszystkie wnioski zgłaszane, były rozpatrywane pozytywnie, jednak była nad tym kontrola i mieliśmy ewidencję kto tego dokonał. W chwili obecnej jest "wolna amerykanka". Proszę mi napisać, kto z obecnie wycinających robi to aby tylko dokonać wymiany na gatunki "szlachetne"? - może jakiś przykład? A zdanie o nie przejmowaniu się ptakami (z góry przepraszam za kolokwializm) świadczą o Pana/Pani niskiej świadomości w poruszanym zagadnieniu> Pozdrawiam!
Po każdej burzy widać ile gałęzi spada na drogi i ile przewraca się starych spróchniałych drzew.Trzeba koniecznie odnowić drzewostan ponieważ jeszcze dużo jest topoli,która ma korzenie tuż pod powierzchnią chodników i wysadzają te korzenie chodniki.Przez dwa lata z chodnika robią sie,góry,doliny i łatwo o wypadek. A Drzewa obok wąskich dróg mają ponad 100lat.Niemcy je kiedys posadzili i to są najtańsze i najgorsze gatunki drzew. Dobrze PiS zrobił,że można nareszcie to badziewie powycinac i posadzić w innych miejscach szlachetne odmiany drzew dla równowagi ekosystemu. A ptakami nie ma się co przejmowac bo zawsze znajdą sobie inne drzewo do lęgów.Kruki,wrony przylatują ze wschodu i tu wyrzucają z koszy na ulicę śmieci bo szukają w koszach jedzenia a wrzasku o swoje terytorium robią tyle ,że głowa boli.
Szkoda gadać! Drzewa trzeba wycinać, przycinać ! Wszystko powinno się jednak robić z głową. Tylko z tą głową u Polaków jest odwieczny problem. Nienawiść do drzewostanu pewnych grup społecznych jest problemem patologicznym polegającym na kompletnym braku wiedzy na poziomie podstawówki i braku poczucia estetyki ! Problem uzyskania pozwolenia na racjonalne i uzasadnione wycinanie drzew na prywatnych posesjach było problemem tworzonym przez rozleniwionych , ślamazarnych urzędasów wszystkich szczebli, którzy tworzyli sztuczne bariery wk.......ce wnioskodawców !
Czy ktoś z was przeliczył sobie te obwody, dla gatunków szlachetnych 100cm w obwodzie to limit ok. 32cm średnicy, przy pozostałych gatunkach 50cm to ok. 16cm średnicy. To wcale nie jest tak dużo, więc wycinać bez pozwoleń można stosunkowo niewielkie drzewa. Więc mowa o dowolnej wycince 100-letnich dębów jest mocno przesadzona...
Jak pedzi tak ,że ląduje na drzewie to jego sprawa oby nie woził pasażerów.A ptaki srają bo żyją uważaj żebyś Ty się nie posrał!