Reklama

Jak sprzedać Złotów?

06/05/2016 19:00
Burmistrz chciał wydać 50 tys. zł na zatrudnienie firmy do promocji miasta. A. Andrzejewska nazwała to pomysłem z kosmosu, a radny Koronkiewicz mówił o młodych: - Co oni mogą? Wynieść się stąd!

Budowa marki polega na dokładnej identyfikacji, ale przede wszystkim miasto adresuje swoją ofertę do określonej grupy odbiorców i zaspokaja ich potrzeby

– mówiła wiceburmistrz Złotowa Małgorzata Chołodowska.

To mogą być np. mieszkańcy dużego miasta, którzy będą chcieli się tutaj osiedlić, bo tu się żyje wygodnie, albo inwestorzy, albo sami mieszkańcy miasta, którzy będą chcieli tutaj zostać

– dodała proponując zatrudnienie firmy, która będzie pracować nad marką Złotowa. Władze miasta chciały wydać na to 50 tys. złotych.

Reklama

Urząd ma niewielkie możliwości prowadzenia takiej kompleksowej promocji. A sama promocja to jest koniec całego łańcucha. Potrzebna nam jest pomoc

– twierdziła  M. Chołodowska. Kierunkiem ma być Barlinek, który wypromował się jako europejskie centrum nordic walkingu.

W życiu by mi nie przyszło do głowy, że na tym można zrobić interes. Można. Chodzi właśnie o takie koło zamachowe

– mówiła zastępczyni Adama Pulita

Oszukiwanie samego siebie

Od lat określamy Złotów miastem jezior i zieleni. Owszem, jest to miejsce czyste, zadbane i spokojne. Dobrze się tu żyje. Ale co z tego? Mówienie o turystyce to mrzonka. Tłumów odwiedzających nie ma, bo przez lata władze miasta niewiele robiły, by ich tu ściągnąć. A jeśli nawet, to gdzie ich zakwaterujemy?

Reklama

Turystyka byłaby dobra, ale mamy tylko Zacisze. Nie ma bazy

– zauważył radny Rady Miejskiej Złotowa Krzysztof Koronkiewicz.

Kiedyś przyjeżdżały tu obozy sportowe z Bydgoszczy, Poznania. Teraz tego brakuje

– przypominał.

W Domu Polskim jest pięć pokoi. W Krajnie kilkanaście. Brak jednak miejsca, w którym można by zakwaterować „autobus ludzi”, o czym kilka tygodni temu mówił burmistrz Adam Pulit. Dlatego myśli on o stworzeniu takiego miejsca w budynku PKP. Jeśli miasto w końcu go przejmie.

Moim marzeniem jest, aby w Złotowie powstał dom turysty. Dom z tanimi noclegami, z piętrowymi łóżkami, z noclegami na poziomie 25–30 zł, z wolną kuchnią, gdzie z własnych produktów będzie można przygotować posiłki

Reklama

– mówił w końcu marca na antenie lokalnej telewizji.

Wynik sondy przeprowadzonej na naszym portalu

Gdzie ta praca?

Od lat wszyscy zastanawiają się jak ściągnąć do Złotowa inwestora, który da ludziom pracę.
Roman Głyżewski, radny:

Praca, praca i jeszcze raz praca. Jeżeli jej nie będzie, to młodzież będzie nam uciekała. A przyrost naturalny mamy minusowy.

Agnieszka Jęsiek, radna:

Powinniśmy starać się stworzyć warunki do przyciągnięcia inwestora.

Mamy dużo terenów.

Miasto ma do dyspozycji blisko dwa tysiące działek, z tego trzynaście ma powierzchnię co najmniej jednego hektara. Jedynie dla dwóch spośród nich jednak uchwalony został plan zagospodarowania przestrzennego. Reszta leży odłogiem.

Reklama

Dobitnym przykładem jest ponad trzydziestohektarowa działka na granicy Złotowa i Blękwitu.

Nie ma inwestora, bo teren jest nieuzbrojony, a terenu nie uzbrajamy, bo nie ma inwestora. I koło się zamyka

– mówił o niej Adam Pulit. Jego zdaniem to miasto powinno zrobić pierwszy krok. Dlatego zakłada teczki.

Dla każdej działki inwestycyjnej będziemy mieć kartę obiektu, gdzie znajdą się analizy wodociągowe, parametry i dane dotyczące służebności dróg dojazdowych

– burmistrz pokazuje zarys takiej teczki. Do tego w magistracie działać będzie opiekun inwestora. To osoba, która od początku do końca, łącząc kompetencje i informacje z wielu wydziałów, zajmie się firmą, która chce zainwestować w mieście.

Reklama

Nie może już powtórzyć się sytuacja, że osoba dzwoniąca z pytaniem o tereny inwestycyjne dostaje odpowiedź: pani nie ma, przebywa na urlopie i nikt nie potrafi podjąć tematu, bo nie ma tego w zakresie obowiązków

– twierdzi A. Pulit. Informację na temat terenów pod inwestycje znaleźć będzie można na geoportalu dostępnym na stronie internetowej magistratu. Klikając w odpowiednią zakładkę poznamy lokalizację działek i ich parametry. Już teraz ofertę Złotowa (w kilku językach) znaleźć można na portalu Invest in Poland.

Reklama

Wszystko zaczynamy od zera. Wielu rzeczom dziwią się nawet pracownicy ratusza

– zauważa M. Chołodowska.

Browar, Generator, narkotyk...

Nikt jednak nie kwestionuje tego, że Złotów się starzeje. Osób powyżej sześćdziesiątego roku życia są w mieście ponad cztery tysiące. Średnia wieku mieszkańców wynosi blisko czterdzieści lat.

Za chwilkę będziemy mieli miasto starych ludzi. Wtedy padną szkoły, padnie budżet, bo nie będzie dzieci. Jak nie będzie potrzeba tylu szkół, nie będzie potrzeba tylu sklepów. Za chwilę policję nam zlikwidują, bo emeryci raczej w zęby sobie dawać nie będą

Reklama

– wiceburmistrz Złotowa przerysowała problem. Ale nie tylko ona twierdzi, że jeśli nie zrobimy czegoś dzisiaj, to jutro możemy obudzić się w Ciechocinku.

Jeszcze zrobiłbym na placu Paderewskiego tężnię i będzie super

– ironizował Krzysztof Koronkiewicz i zwracał uwagę na osieroconą młodzież.

Budujemy siłownie dla starszych ludzi, ławeczki, w ZCASie może być siłownia z prawdziwego zdarzenia, a z inicjatywą wychodzą starsi, bo by tam chcieli mieć kącik spotkań. Robimy wszystko przeciwko młodzieży, a to jest karygodny błąd

Reklama

– denerwował się rajca.

Młodzi złotowianie, choć czują się związani z miastem, wyjeżdżają, bo nie mają pracy (a jeśli już, to zwykle za najniższą krajową) i mieszkań (ceny wyższe niż np. w Pile). A i ze spędzaniem wolnego czasu jest kiepsko.

Co młodzież ma robić? Browar, Generator, narkotyk...

– Krzysztof Koronkiewicz powołał się na rozmowy o życiu z dwudziestojednoletnim synem. Twierdzi, że nie ma tu przyszłości. A miasto nie pomaga.

Młodzież przygotowała projekt siłowni z kosztorysem, z podaniem firmy. Temat nie miał siły przebicia, bo sobie ktoś coś zrobi i będzie problem dla miasta...

Reklama

– radny nie krył rozczarowania. Jednak M. Chołodowska uważa, że za istniejący stan rzeczy odpowiadają również radni. Większość z nich działa w samorządzie dłużej niż ona.

Niedawno dyskutowaliśmy na temat inwestycji w mieście. Są one zgodne z tym, co ustaliły kluby. Co zostało zrobione dla młodych ludzi? To państwo macie moc

– przypominała rajcom.

Kosmiczna promocja

Siła radnych polega m.in. na tym, że to oni decydują, czy dać burmistrzowi pieniądze na realizację kolejnych pomysłów. W tym przypadku część rajców jest sceptyczna.

Reklama

Pieniądze na audyty zewnętrzne moim zdaniem są zbędne. Uważam, że dotychczasowe audyty niczego dobrego nam nie przyniosły. Wręcz przyniosły nam wstyd

– Alicja Andrzejewska przypominała niedawno zakupiony przez miasto Plan Gospodarki Nieskoemisyjnej. Był on niechlujnie opracowany i radni musieli go poprawiać. A przecież firma wzięła za niego kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Nikt lepiej i skuteczniej nie opracuje tego jak nasi mieszkańcy. Nie wyobrażam sobie, że ktoś z zewnątrz coś nam wymyśli

– uważa radna.

Mamy tylu mądrych ludzi na terenie Złotowa. To nam najbardziej zależy na tym, aby miasto było piękne.

Podobnie myślą blisko dwie trzecie osób ankietowanych przez nas na portalu zlotowskie.pl. Niespełna jedna trzeci z nich popiera pomysł zatrudnienia firmy do promocji.

Jednak władze Urzędu Miejskiego w Złotowie przekonują, że dobrą diagnozę miasta przeprowadzić mogą jedynie osoby z zewnątrz. Takie, które spojrzą na Złotów trzeźwym okiem. Bez uprzedzeń i emocjonalnych zachwytów.

Jeżeli to jest takie proste i powinniśmy to zrobić własnymi siłami, to dlaczego tego nie zrobiliśmy do tej pory?

– pytała wiceburmistrz Chołodowska. Pytań ma zresztą więcej:

Też wysłuchuję ochów i achów nad miastem, natomiast pytanie zasadnicze brzmi: dlaczego liczba młodych mieszkańców Złotowa spada? Dlaczego nie mają miejsc pracy? Dlaczego miasto systematycznie się starzeje?

Prawda jest taka, że starzeje się cała Polska, że demograficzny problem dotyka wszystkie miasta wielkości Złotowa. Dane GUS–u nie kłamią – sytuacja będzie z każdym rokiem trudniejsza. Liczba urodzeń będzie z każdym rokiem malała a społeczeństwo będzie się starzeć. Złotów nie jest w tej materii wyjątkiem. Na stronie GUS–u można znaleźć szczegółowe opracowanie w tym temacie, z prognozą do 2050 roku.

25 kwietnia podczas sesji Rada Miejska Złotowa podjęła decyzję, by pomysłu burmistrza nie finansować. Zrobiła to jednogłośnie. Proponowaną kwotę na promocję rada zmniejszyła z 50 do 30 tys. zł i przeznaczyła ją w całości na zakup materiałów promocyjnych. Udział w podjęciu tej decyzji mieli poniekąd użytkownicy portalu zlotowskie.pl. Część radnych wzięła pod uwagę wyniki przeprowadzonej tam sondy. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lol - niezalogowany 2016-05-10 09:21:40

    Zamiazd patzec na ortograwie pomyzl trohe i daj jakiz pomyzl. Gbuly wytykaja blety innyh nie wnasac nic ciekaweko do społeczeństwa... Heh

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aaa - niezalogowany 2016-05-09 12:41:44

    "Wykorzystanie" naucz się pisać po polsku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    The V - niezalogowany 2016-05-09 10:29:31

    Ok tak jak na ogół z mojej strony krytykuje działania burmistrza tak teraz muszę przynać że pomysł firmy zewnętrznej jest dobry. Spojrzenie było by obiektywne nie mówiąc już o tym że tak jak zwórciła na to p. Chołodowska uwagę taka firma mogła by dostrzec coś czego osoba mieszkająca w Złotowie nie widzi, elementy tylko dostępne dla osób "z zewnątzr". Co do bazy hotelowej zgadzam się również z tym, brak jest miejsc na zatrzymanie się powstanie takiej małej bazy może być poczatkiem. Jak turystyka wzrośnie pojawią się też pomysły na wykożystanie potencjału turystycznego w formie zawodowej lub inwestycji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama