Reklama

Niania z urzędu lubi dzieci. Rusza program opiekuna dziennego w Złotowie

26/05/2016 19:00
Od czerwca można będzie oddać malucha pod opiekę zawodowych opiekunek dziecięcych. Zatrudni je miasto. – Dobrze by było pomóc młodym ludziom, którzy chcą wrócić do pracy – mówi opiekunka

Magdalena Trzaskowska ma duże mieszkanie, sześcioletnie dziecko w pierwszej klasie i chce zaopiekować się dziećmi do lat trzech. Od ośmiu lat pracuje w sklepie, ale w ubiegłym roku zdobyła uprawnienia opiekuna dziecięcego.

Mam doświadczenie, praktyki zawodowe w przedszkolu i poczucie, że to jest to

– zapewnia mieszkanka Złotowa.

Poza tym spełniam warunki stawiane przez urząd.

21 marca Rada Miejska Złotowa podjęła uchwały dotyczące utworzenia w Złotowie instytucji dziennego opiekuna. To osoba, która we własnym lokalu zajmie się dziećmi do lat trzech. Maksymalnie piątką.

Reklama

Do 12 maja Urząd Miejski w Złotowie przyjmował zgłoszenia osób chętnych do świadczenia takiej usługi. Zgłosiły się dwie osoby: pani Magda oraz jej znajoma Maria Jaworska.

Nie ma w Złotowie żłobka publicznego. To jest praca legalna, będą opłacone składki. Dobrze by było pomóc młodym ludziom, którzy chcą wrócić do pracy

– pani Maria zachwala program. Dlaczego więc nie zgłosiło się do niego więcej osób?

M. Trzaskowska:

Nie spełniają wymogów formalnych, nie mają zawodu i praktyk. A nauczycielki wychowania wczesnoszkolnego mogą myśleć, że to jest poniżej ich kwalifikacji. Poza tym to nie jest nagłośnione. Gdybyśmy my się o to nie starały, to tego by nie było...

Reklama

M. Jaworska:

W Złotowie jest szara strefa. Dopytywałam, czy ktoś chce się zgłosić do tego programu. Nie chcą się ujawniać, a przecież pieniądze będą te same.[[pay]]

„Maluch” pomoże

Zdaniem burmistrza Złotowa Adama Pulita program dziennego opiekuna dziecka do lat trzech miał ograniczyć szarą strefę, a rodzice mieli zyskać pewność, że oddają dzieci w dobre ręce.

To rozwiązanie jest dla nas bardzo bezpieczne. Te osoby będą opiekunkami z urzędu i będą podlegały weryfikacji. To da gwarancję rodzicom co do wiarygodności opiekuna, bo będziemy mieli szkolenia i wymogi pewnych kursów, które miasto jest wstanie zorganizować

Reklama

– twierdził włodarz.

Póki co zainteresowanie ze strony opiekunek jest niewielkie.

Zobaczymy, co na to rodzice.

Myślę, że będą. Tym bardziej gdy wejdzie program „Maluch”. Wtedy będzie mało opiekunek i wielu chętnych. To będzie strzał w dziesiątkę

– liczy Maria Jaworska.

„Maluch” to program Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wspierający rozwój instytucji opieki nad najmłodszymi dziećmi. W tym roku został rozstrzygnięty w styczniu, a maksymalne dofinansowanie wynosiło 400 złotych na jedno miejsce u dziennego opiekuna. Złotów postara się skorzystać z „Malucha” w roku 2017.

Reklama

Zakładamy, że to zmniejszy obciążenia rodziców

– mówi wiceburmistrz Małgorzata Chołodowska.

Opiekunki bardzo na to liczą, bo 400 zł byłoby dużą zachętą dla rodziców.

Na razie zgłoszony jest Patryk

– M. Jaworska pokazuje półtoraroczne dziecko bawiące się u jej stóp.

Ktoś już mnie o opiekunki pytał. Poczta pantoflowa jest bardzo skuteczna

– dodaje.

Jakość musi kosztować

M. Trzaskowska zamierza rzucić pracę w sklepie, by zająć się cudzymi dziećmi. Profesjonalnie - co podkreśla

Rada Miejska Złotowa ustaliła, że opiekun ma zarabiać 5,10 zł brutto za każdą godzinę opieki nad jednym dzieckiem. Maksymalnie może mieć pod opieką piątkę dzieci. Mnożąc ich liczbę przez dziewięć godzin i dwadzieścia jeden dni w miesiącu otrzymujemy kwotę 963,90 zł brutto. Po doliczeniu składek w wysokości ponad 183 zł (zapłaci je gmina) otrzymujemy wynagrodzenie brutto ponad 1150 zł za jedno dziecko. Czyli nieco ponad 700 zł „na rękę”. W przypadku, gdy opiekun zajmie się dzieckiem do roczku lub niepełnosprawnym (stawka wyższa o 20%), w sumie będzie mógł zajmować się trojgiem maluchów.

Reklama

Rodziców pobyt dziecka u opiekuna kosztować będzie 4,40 zł za godzinę, czyli ponad 830 zł za dwadzieścia jeden dziewięciogodzinnych dni. Za mniejszą liczbę dni lub godzin rodzice zapłacą odpowiednio mniej.

Pytanie tylko, ilu mieszkańców zdecyduje się oddać dziecko pod opiekę „niani z urzędu”. Jeśli bowiem do wspomnianych 830 zł dodamy 168 zł za wyżywienie (8 zł dziennie), to mówimy o miesięcznym wydatku blisko 1000 złotych. To sporo.

Na warunki Złotowa jest to do przyjęcia

– uważa radna Agnieszka Jęsiek.

Reklama

Żłobek jest tańszą formą opieki, z tym że kwota, którą proponujemy, funkcjonuje na rynku. Nie jest to kwota specjalnie niska, ale mamy do czynienia z indywidualną opieką nad dzieckiem...

– mówi z kolei wiceburmistrz Chołodowska. Choć nie wyklucza ona weryfikacji wysokości opłat np. po roku działania programu.

Bez wypróbowania nie będziemy wiedzieli, czy to co proponujemy jest akceptowalne dla rodziców

– twierdzi urzędniczka.

Opiekunki, które zgłosiły się do urzędu nieco obawiają się reakcji rodziców, ale starają się ich zachęcać.

Reklama

4,40 zł netto za godzinę to jest spory koszt, ale adekwatny do poziomu opieki

– uważa M. Trzaskowska, która pracę chce zacząć nie od czerwca, ale od września. Już jednak wraz z Marią Jaworską zorganizowała salę dydaktyczną w Wielkopolskim Samorządowym Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie (panie są jego absolwentkami).

M. Jaworska:

Mam swój program, który chcę zrealizować. Lubię dzieci. Lubię patrzeć, jak się rozwijają. Widzę, że pod moją opieką jest im dobrze – przychodzą z uśmiechem i z uśmiechem wychodzą.

Reklama

M. Trzaskowska:

Myślę o trójce, żeby zapewnić dzieciom właściwą opiekę. Nikt mi wówczas nie zarzuci, że któreś zaniedbuję.

W ulotce reklamującej swoje usługi panie napisały, że gwarantują profesjonalną opiekę, wspomaganie rozwoju dziecka literaturą, muzyką, pielęgnację według najwyższych standardów i stymulowanie rozwoju psychomotorycznego i osobowości dziecka. [[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mama - niezalogowany 2016-05-29 23:12:05

    Nie musza miec po 5 dzieci. Moga jedno jak chcą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mama - niezalogowany 2016-05-29 18:27:41

    Przeciez nie musza brać 5 dzieci. Znam te panie i wiem czego uczyły sie w szkole i jak radzić sobie z dziećmi z adhd. Adhd to dla nich zadna trudnosc...chyba myślisz adhd z autyzmem....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kacha - niezalogowany 2016-05-28 18:54:15

    Te dwie opiekunki dadzą radę,przy normalnych,spokojnych ,dobrze ułożonych dzieciach ale jak będzie dwoje nadpobudliwych(z ADHD) to nie dadzą rady.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama