Reklama

Polbruk za płyty betonowe. Czy to dobra wymiana?

20/09/2016 12:00
Taką ofertę otrzymała gmina Złotów od pewnej firmy z sektora budowlanego. Szczególnie zainteresowani tym mogą być mieszkańcy Pieczynka, którzy do wioski dojeżdżają po drodze z płyt betonowych właśnie

Pod koniec lipca wójt Piotr Lach otrzymał ciekawą ofertę od firmy Osamex. Przedsiębiorstwo z branży budowlanej wystąpiło do gminy z zapytaniem ofertowym dotyczącym wymiany płyt drogowych MON na kostkę brukową. Transakcja miałaby polegać na tym, że firma w zamian za 1 m² płyty betonowej przekazałaby, w zależności od jej jakości, 1 lub 1,2 metra kwadratowego kostki brukowej. Osamex sam zdemontowałby płyty, ale już położenie nawierzchni z kostki należałoby do gminy, choć i w tym zakresie przedsiębiorstwo oferuje swoją pomoc poprzez wskazanie firmy, która mogłaby to wykonać w dobrej cenie oraz sprzedaż taniego kruszywa pod podbudowę ewentualnej drogi.

Po co firmie te płyty? Jak wynika z przedstawionej oferty Osamex zajmuje się m.in. budową dróg tymczasowych oraz układaniem dróg tymczasowych pod inwestycje odwiertów.

Reklama

Zuzanna Gaj (pierwsza z lewej) nie wie czy polbruk byłby lepszą opcją. Obawia się, że łatwo mogą go zniszczyć samochody ciężarowe przejeżdżające drogą

Chwilowy entuzjazm

Z ofertą wójt zapoznał radnych podczas ostatniej sesji, wskazując, że można by z niej skorzystać w odniesieniu do drogi dojazdowej do Pieczynka oraz drogi biegnącej przez Kaczochy w kierunku Kleszczyny. Na pierwszy rzut oka oferta wydała się bardzo korzystna, szczególnie dla radnej Zuzanny Gaj, która od dłuższego czasu zabiega o nową drogę do Pieczynka. Zresztą także wójt wskazał, że jeśli rozważać przyjęcie tej oferty to właśnie ze względu na tę drogę. Jednak po czasie, gdy radna skonsultowała się z mieszkańcami zainteresowanej wioski do oferty odnosiła się już nieco chłodniej:

Reklama

Tyle co rozmawiałam z mieszkańcami, to woleliby asfalt. Chcemy, żeby ten beton znikł i aby było coś równego, a wiadomo, że kostka nie będzie tak równa. Polbruk też może się rozchodzić, bo tu jeżdżą różne samochody, i ciężarowe, i do wiatraków przyjeżdżają, więc obciążenia będą.

Za i przeciw

Jak do tej pory żadne ustalenia jeszcze nie zapadły, gmina tylko rozważa ofertę. Piotr Lach pozostaje w kontakcie z firmą, ale jeszcze nic pewnego nie wiadomo. Warto się ofertą zainteresować chociażby z tego względu, że droga do Pieczynka od dłuższego czasu zaprząta głowę mieszkańcom i wójtowi. Były już nawet plany, aby doprowadzić do jej przebudowy przy okazji powstawania wiatraków, ale musiano z tego zrezygnować. A firma proponuje korzystny przelicznik wymiany. Ponadto, skoro gmina i tak chce zabrać się za tę drogę, to w tym przypadku pozbyłaby się kosztu demontażu i problemu wywozu płyt betonowych. Były także głosy, aby zbudować drogę na płytach, do czego przychylał się też wójt, ale poproszeni o ocenę specjaliści orzekli, że położenie na płyty warstwy asfaltu nie byłoby stabilne i trwałe. Z drugiej strony znane są mankamenty polbruku: nie jest tak równy jak asfalt, łatwiej o uszkodzenia takiej nawierzchni (np. przy przypadkowym zahaczeniu o wystającą kostkę przez pług), a przy naprawie trudno jest uzyskać pierwotną jej zwartość. Wójt zaznacza jednak, że w przypadku drogi kostka byłaby położona na grubszej i solidniejszej podbudowie niż w przypadku chodników, a poza tym łatwiej znaleźć firmę, która położy polbruk niż wykonawcę drogi. Jednak dużo zależy też od samej firmy, bo po przeprowadzeniu wizji lokalnej może np. stwierdzić, że płyty są w złym stanie i nie są nimi zainteresowani.

Reklama

Zapewne decyzja będzie w dużej mierze zależeć od mieszkańców Pieczynka, a koronnym argumentem może się okazać czas. Oferta Osamexu umożliwia przystąpienie do przebudowy drogi w bliższym czasie, zaś na wymarzony asfalt trzeba będzie czekać dłużej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    N - niezalogowany 2016-09-21 15:09:46

    Jedna myśląca osoba. Brawo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Alex - niezalogowany 2016-09-21 13:37:50

    Hehh, taka droga jest gotowa chwila moment, to nie jest taki beton, jaki się wylewa, żeby zrobić murek. Przy dzisiejszej technologii w ogóle nie trzeba czekać, a prawda jest taka, że to, co zajmuje czas podczas budowy drogi, to wszystko wokół - barierki, pasy, kanalizacja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    maker - niezalogowany 2016-09-21 11:40:28

    W artykule podano cenę tylko za samą kostke. Do tego należy doliczyć koszty wymiany podłoża. zageszczenie i stabilizacja gruntu to kolejne kilkadziesiat tysiecy złotych- tak kilkadziesiat ( wyrownanie, zageszczenie i dowóz podsypki ) i dopiero potem układanie kostki a to też kosztuje i nikt za darmo nie położy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama